A jak brzmi ten switch? Autor testu porównał go z kilkoma innymi modelami, odpalając po postu… streaming xD
Oto wrażenia odsłuchowe:

Prawie jak kapitan Marvel przełączników ethernetowych. Jest cichy, ciepłokrwisty, wyrazisty, analityczny, dynamiczny i oferuje doskonałą ilość energii. Przestajesz myśleć o ulepszeniach technicznych i po prostu pozwalasz, by muzyka cię pochłonęła. Dotyk perkusji i smyczków jest nadawany z finezją i szczerością, a głosy są bogate i szczegółowe. Obrazowanie i warstwowość sceny dźwiękowej
  • Odpowiedz
  • 1
@Roszp Czy na dzień dzisiejszy idzie się wbić tak z biegu na rynek tych dziwakow? Czy raczej taki muak nie ma szans bez dużych pleców i znajomości u tych swirow? Przecież za pare dolarów chińczyk wyprodukuje dla mnie wszytsko w oplotach jakich będę chciała z naklejkami, pudełkami i wyglądem jak by sam Bóg robił ten kabel próżniowy itp... Załóżmy że posiwiece jakis tam budżet na produkcję kabla który wygląda zabójczo, tak
  • Odpowiedz
Czy na dzień dzisiejszy idzie się wbić tak z biegu na rynek tych dziwakow? Czy raczej taki muak nie ma szans bez dużych pleców i znajomości u tych swirow?


@muak47: Szczerze mówiąc, musiałbyś pobiegać po Audio Video Show, narobić sobie kolegów w grupach audiofilskich, wysłać kilka kabli na testy dla liderów opinii w tychże plus testy w audiofilskiej prasie. Ale miej na uwadze, że konkurencja jest spora a rynek na
  • Odpowiedz
@zaroowka: ale mniej metalu działa euforyzująco na fraktale, zachęca je do tworzenia lekkich struktur. To co było dotychczas ciężkie i toporne traci swoją wagę stając się wyraźnie świeższe w odbiorze( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Straszenie szumem EM to najlepsza strategia w wyciąganiu hajsu z audiofilów. A gdzie najbardziej szumi? NO W KOMPUTRZE! BO TAM ZASILACZ LINIOWY!
I to przekonanie krąży po sieci jak bumerang, wielu doradza by zamiast karty muzycznej stosować zewnętrzny DAC - ale nie ze względów brzmieniowych, tylko ze względu na EMI właśnie.
Z tym że to nie są już czasy, kiedy charakterystyczny szum słyszało się z każdym poruszeniem myszką, obecnie producenci sprzętu komputerowego przykładają ogromną
Roszp - Straszenie szumem EM to najlepsza strategia w wyciąganiu hajsu z audiofilów. ...

źródło: comment_a9RbS5ESPtQecIJGaIEbENo097pp7f1b.jpg

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
@5684379: to jest pełna indoktrynacja. Wystarczy pójść na dowolny ałdjo wideło szoł, żeby doświadczyć czegoś niezwykłego. Producenci i dystrybutorzy organizują grupowe testy odsłuchowe, które z obiektywizmem mają niewiele wspólnego: zobaczysz przewód, usłyszysz marketingowy wstęp, potem usłyszysz to co masz usłyszeć (średnica będzie taka, dół siaki itd.) a na końcu usłyszysz sam kabel. Kabel oczywiście wpięty do bardzo drogiego sprzętu którego sygnatury brzmieniowej nie znasz. Na koniec dyskusja. Dyskusja, na której
  • Odpowiedz
I teraz sobie to wyobraźcie - osoba tak zindoktrynowana (to oczywiście tylko moje domniemanie) jest osobą decyzyjną w kwestii zakupu sprzętu do przychodni. Zaprasza takiego handlarza na zasadzie "a zobaczymy co będzie" do przetestowania audiofilskiego przewodu zasilającego na aparaturze medycznej. Handlarz przyszedł, połączył kabel, powiedział ile on kosztuje, jak jest wykonany, z jakich materiałów i co tam jeszcze dostał w prospektach reklamowych. I tu mamy do czynienia z błędem potwierdzenia - jednym
  • Odpowiedz
"(...)do naszej redakcji trafiło akcesorium, z którego wpływem na brzmienie większość niesłyszących, lecz doskonale wiedzących, z pewnością się nie zgodzi, choć z drugiej strony nie będą w stanie nie zgodzić się z koniecznością użycia go, bądź czegoś podobnego we własnym systemie." - pisze pan Marcin z Soundrebels o listwie zasilającej za bagatela 7000 złotych.

Odwrotnie, panie Marcinie! My nie wiemy, dlatego negujemy. I dlatego zadajemy pytania. A skoro poza poetyckimi opisami wpływu na
Roszp - "(...)do naszej redakcji trafiło akcesorium, z którego wpływem na brzmienie w...

źródło: comment_6UsevOrYhCRFOcw7Qu3juk23IqGShD1S.jpg

Pobierz
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
via Android
  • 3
@Crea połknęli z wędką i wędkarzem, przyszła administracja w pełnym składzie. Pyszny screen mireczku, dziękuję
  • Odpowiedz
Z tymi audiofanatykami to jest tak, że ostatnio w jednym z krakowskich sklepów robiłem odsłuch 3 zestawów kolumn z trzech różnych przedziałów cenowych. Na końcu zrobiliśmy zabawę testu "w ciemno" bez ujawniania z czego aktualnie gra i 5 audiofil ów (100%) przysluchujacych się testowi, wybrało inaczej niż w wersji gdy widzieli co i przede wszystkim "za ile" grało.
  • Odpowiedz
  • 1
@Roszp ten sam sansui co ty miałem i cała masę cd w okolicach 600-900 zł i powiem Ci ze jest przepaść z tym. Sam się nie spodziewałem.
  • Odpowiedz
@Roszp: W ogóle branża audio jest tak z-----a, że to wszystko musi po prostu p--------ć, żeby się oczyścić. Teraz w gamingu dzieje się to samo, co działo się w audio 10-15 lat temu. Identyko, nawet firmy te same (a przynajmniej Sony się tam przewija) XDD
  • Odpowiedz
Kable to kość niezgody w świecie audio. Jest to ważne akcesorium, ale segment #audiovoodoo też jest pokaźny, bo i jak nazwać kabel połączeniowy za 72 000 zł/metr?
A tyle kosztuje kabel Tara Labs The Zero Evolution - kabel, który jako dielektryka używa płynnej powłoki, a jako przewodnika, miedzi SAOF-8N, czyli:

Super wyżarzonego, beztlenowego, monokrystalicznego, dostrojonego częstotliwościowo przewodnika z miedzi o czystości 99.999999%

I czy w ogóle usłyszymy tę kosmiczną technologię? Jak ona
Roszp - Kable to kość niezgody w świecie audio. Jest to ważne akcesorium, ale segment...

źródło: comment_5BZMDU6YjBWTo2wSnxCphDAXW201trDN.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
@steemm: na potrzeby śmieszkowania przyjmę jednak uproszczenie. Wyobraziłem sobie panią Gienię w zakładzie produkcyjnym kabli, która odsysa powietrze. Pocałunek Gieni - 42 700 zł za metr xD
  • Odpowiedz
@Wight: z tymi ślepymi testami to są niezłe jaja, jest audiofilski jutuber - gość pod 60 mocno, który jest takim odklejeńcem, jakim tylko się da być. W jednym z filmów mówi właśnie o ślepych próbach, a mówi że o ile sam jest w stanie wyłapać, że np. potrawa jest za słona, to jego żona zajmuje się gotowaniem i to ona lepiej będzie dzięki temu "smakowała potrawy". Analogicznie, według tego pana,
  • Odpowiedz
@Roszp: to chyba działa na psychologicznej zasadzie "wydałem kolejne 10 tys. zł, poświęciłem 5 godzin na instalację i układanie wszystkiego, rozmagnesowałem nawet płyty więc teraz musi brzmieć lepiej niż było wcześniej"
  • Odpowiedz
  • 6
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń