Malewicz [malarz suprematystyczny] o swojej żonie "Ja Soni nie pomagam, bo ja zajmuje się sztuką. I Tobie radzę robić to samo, jeśli chcesz być malarzem. Wymyśliłem sobie chorobę wątroby, a ty wybierz sobie nerki lub śledzionę, i jak tylko przyjdzie do noszenia wody czy do innej harówki, wymawiaj się chorobą. W ten sposób radzę sobie z żoną już parę lat."
Kiedy ta umierała na suchoty i przeszkadzała mu krzyczał "Przestań kaszleć, bo
Pulchra_feles - Malewicz [malarz suprematystyczny] o swojej żonie "Ja Soni nie pomaga...

źródło: comment_1672791886nUEyRbqMzqTpZmlopGcj5V.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach