Pod koniec roku 115 n.e. cesarz Trajan udał się do Antiochii, którą wybrał na swoją kwaterę w czasie przerwy operacyjnej w wojnie rzymsko-partyjskiej. Czas ten miał poświęcić na regenerację sił i nadzorowanie procesu tworzenia nowych prowincji Armenii i Mezopotamii. Nieoczekiwanie jednak, w tym czasie, doszło do potężnego trzęsienia ziemi.
Jak podaje Kasjusz Dion ziemia trzęsła się kilka dni i nocy oraz nie było żadnej nacji,








„Nie omieszkałbym udać się do Indii, gdybym był jeszcze młody”
• opis: słowa jakie miał powiedzieć blisko 60-letni cesarz, który obserwował statki kupieckie udające się w drogę do Indii, z podporządkowanego portu Charax Spasinu (dzisiejszy południowy Irak). Cesarz w latach 114-117 n.e. przeprowadził skuteczną inwazję na państwo Partów i dotarł aż do wspomnianego portu Charax Spasinu, który prowadził wymianę handlową z odległymi Indiami. Kasjusz Dion wyraźnie tymi słowami
źródło: comment_1653550002wDWjlen1TFawefcd22KgXc.jpg
Pobierz