Masayoshi Fujita – Tears of Unicorn

Oj misie, nie od dziś zachwycam się merimbami i wibrafonami () Mam ciche marzenie, że kiedyś może uda mi się zagrać na ktorymś z nich chociaż nie umiem xD Jako, że jest już ciemno (hehe) i nastrój sprzyja poleczam mocno. Aczkolwiek wersja akustyczna jest jeszcze śliczniejsza, poleczam kwiatencja 11/9 :

https://www.nowness.com/story/masayoshi-fujita-tears-of-unicorn

#ambient #muzykanadobranoc #neoclassical
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dr_gorasul: Alveol jak najbardziej. Pozytywny błogi klimat. Kiedyś wrzucałem nawet ten sam numer, chociaż w innej wersji.
Przy okazji zostawię inny już kawałek w remiksie Kassema Mosse. Już dużo bardziej dubowo :)
Rapidos - @dr_gorasul: Alveol jak najbardziej. Pozytywny błogi klimat. Kiedyś wrzucał...
  • Odpowiedz