Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zresetowanie, wyciszenie i stabilizację. Choćby na moment. Najlepiej odciąć się od zewnętrza i wsłuchać w muzykę niekoniecznie kontemplacyjną, ale na pewno intrygującą. Czasem wystarczy jeden album.

Choć sam trafiłem na niego całkiem niedawno to zapewne większość fanów ambientu zna go bardzo dobrze. Norweg Benny Braaten, muzyk, multiinstrumentalista, publikujący między innymi pod pseudonimem Origami Galaktika, tworzy muzykę będącą jedyną w swoim rodzaju mieszanką dźwięków
de_szczu - Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zrese...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nieee, wrzucaj... ile chcesz... jak można mieć wąty przy muzyce... ona wszak łagodzi obyczaje.. hmm wąty czy wonty..? sam nie wiem... zdaje się na Ciebie, że sprawdzisz... bo coś mi wonty nie pasują.?
  • Odpowiedz
Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zresetowanie, wyciszenie i stabilizację. Choćby na moment. Najlepiej odciąć się od zewnętrza i wsłuchać w muzykę niekoniecznie kontemplacyjną, ale na pewno intrygującą. Czasem wystarczy jeden album.

Dziś słoneczny, piękny dzień (przynajmniej u mnie), zatem trochę słońce przygasimy. "The Cancelled Earth" to album mocno ambient, mocno dark.

To był, jak dotąd, jedyny tytuł wydany przez Pära Boströma pod pseudonimem Cities Last Broadcast. Znany z
de_szczu - Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zrese...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#ambient na początek dnia? Czemu nie!
Dzień warto zacząć muzycznie w ten sposób, jak i w podobny go zakończyć...


A Pan Headphone Commute po raz kolejny wie, jak dostarczyć leniwą muzykę w bardzo udanym wykonaniu :))) Polecam!

#
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Forss - Lux Aeterna

Podwodne śpiewy.
Fross to koleś z Berlina, który lubi znikać, Wydał dwie różne płyty w sporym odstępem czasu i od Ecclesi nie wydał nic i zamilkł. Wydał Soulhack mieszanke elektroniki i jazzu oraz Ecclesie, audio-wizualne przedsięwzięcie inspirowane kościołem. Forss nagrywał dźwięki m.in. chórów i organów, wpuszczając je później w elektroniczne konteksty oraz stworzył do tego wizualizacje. Obie dostępne na muzycznej chmurze i spocie ofc. Bardzo przyjemne na takie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach