Przenosimy się w czasie do 2006 roku, tor Monza we Włoszech.
W porównaniu do procesji które oglądamy w F1, tamte wyscigi były znacznie ciekawsze (tankowania, więcej typów opon od 2 producentów, itd.)
Robert #kubica i jego fenomenalny start, dzięki któremu stanął na podium już w 3 wyscigu w swojej karierze w F1.
Gdyby nie pech #alonso (jak widzimy obecnie, pech go nie opuszcza), kwestia podium dla Roberta mogłabyć wątpliwa.

Cały wyscig -
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W porównaniu do procesji które oglądamy w F1, tamte wyscigi były znacznie ciekawsze (tankowania, więcej typów opon od 2 producentów, itd.)


stara śpiewka, za 20 lat będą pisać to samo tylko, że o obecnej f1
  • Odpowiedz
Tyle mówi się o błędnych wyborach i klątwie Alonso. Ale z drugiej strony w którym momencie tak naprawdę popełnił błąd jeśli chodzi o kontrakty? Bo to, że mógłby nie zamykać za sobą drzwi i nie skłócać ludzi, to inna sprawa.

* Renault - odszedł w odpowiednim momencie w glorii i chwale przed ich sporym spadkiem formy.
* McLaren - lepszego bolidu wybrać nie mógł, niestety za wiele ugrać też, przynajmniej od
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GoddamnElectric: Ogólnie kiedy w młodym wieku staje się mistrzem to rozwydrza/rozkaprysza.
Czy dobrze że poszedł do McLarena? Z jednej strony logiczny ruch, bo Renault obniżało loty i ciężko było przewidzieć jaki będzie poziom młodego Hamiltona. Ale można było przewidzieć że ma lepsze kontakty z Dennisem a Alonso nie zdzierżyłby bycia nr 2
To co się działo w 2007 przemilczę
W 2010 mógł być tytuł - gdyby nie błędy
2014 największy
  • Odpowiedz