@melekhov: Piłem wszystkie,a dwa nawet na mikro się przewinęły:

Oto Mata IPA

Smoky Joe

B-Day zaś to genialne piwo, jest goryczkowe z silnym cytrusowym aromatem nie przyćmiewającym jednak nut bananowo-goździkowych, goryczka szybko znika z języka i ogólnie jest to bardzo pijalne piwo, mój kandydat na piwo roku 2013 (chyba, że wyjdzie jeszcze coś lepszego).
@melekhov: Smoky Joe świetny stout, bardzo pijalny. Oto Mata IPA też fajne piwo jak dla mnie :) Ale B-Day uważam za ciekawostkę, którą na dłuższą metę nie byłbym wstanie się zbyt często delektować. Za dużo się w nim dzieje jak dla mnie i nie do końca podoba mi się w ostatecznym rozrachunku ten miks smaków i aromatów. Do tego jest ciężkie.
B-Day: Lądowanie w Bawarii #pinta #alebrowar i Piwoteka Narodowa. Ze współpracy tych trzech podmiotów wyszło coś nieprzeciętnego. Weizen IPA. Już po otwarciu butelki uderzył zapach chmielu zmieszany z delikatnymi nutami właściwymi piwu pszenicznemu. Ciemno-miedziane, idealnie klarowne - filtrowana pszenica. Piana znika dość szybko. Najpierw gorycz, do tego specyficzna. Potem smak znany z piw pszenicznych. Ciężko to rozkładać na pojedyncze elementy. Dużo się dzieje, wiele wrażeń w tej samej chwili. 5% z 13,1%
King of Hop z beczki - fajnie. Nie urywa dupy, ale fajnie. Lżejsze niż pozostałe piwa z #alebrowar , bardziej wakacyjne. Piana zajebista, drobna, kremowa i zostaje do końca. chAmerykańskie chmiele jak zwykle dają sporo aromatu. #piwo
@Rajca: Jest ziołowy aromat, czy tylko cytrusy? Bo na FDP jak byłem to lali z Randalla i pięknie pachniało szyszką, ciekaw jestem jak smakuje 'tradycyjna' wersja.
@xerez: Jak piłem to miałem wrażenie, że lekko, ale leciutko wyczuwam coś więcej ponad cytrusy. Właśnie minimalnie w stronę przypraw. Ale bardzo lekko.
@JackMaster: Szkoda, że w sierpniu, bo możliwe, że nie będę mógł spróbować :) Ale "do zobaczenia" za miesiąc, planuję się wybrać. No chyba że będę gdzieś na wschodzie Polski :P
#browarhipster #piwo #pijzwykopem #alebrowar

Pierwszy raz w tym roku mogłem sobie wypić Wiosłującego Jacka z AleBrowaru. Co bardziej obeznani na pewno kojarzą to piwo, jest to zdobywca tytułu 'Piwo Roku 2012' i 'Debiut Roku 2012' wg. społeczności browar.biz. India Pale Ale o Ekstrakcie 16,0% i Alkoholu 6,2%, ciemnozłote, mętne (to pewnie dlatego, że ma przynajmniej miesiąc) z imponującą pianą, podobną uświadczyłem tylko w Sweet Cow od tego samego browaru, ale tam była
źródło: comment_pxBlcMrTgfo6k8ruleLYHBsRuW4xYkk1.jpg
@browarPL: Sharka niestety nie dorwałem, ale piłem za to Double Dog z Flying Dog Brewery i było o ~10IBU bardziej goryczkowe od Imperium z PINTY sugerując się artykułem z Piwowara, że IA ma 87IBU to DD powinno mieć mniej więcej tyle co Shark, piłem też Hardcore IPA z Brewdog, ale chyba zbyt długo stało na półce bo nie zbliżyło się moim zdaniem nawet do 50IBU (deklarowane jest 150IBU). Double Dog był
@Nadrill: Ciężko powiedzieć. BH bardziej kręci aromatami amerykańskich chmieli, Tutaj więcej tego co powoduje, że stout jest stoutem (masło maślane). Dla mnie jest przynajmniej równe ;)
@Nadrill: Bez owoców, za to z wędzonymi, asfaltowymi i innymi ciekawymi smaczkami, więc ciężko powiedzieć czy lepszy, bo każdy przecież lubi w piwie co innego (osobiście preferuję Smoky Joe mimo, że uwielbiam owocowość amerykańskich chmieli).
@xerez: Złoty wiek nadchodzi, ale jeszcze chwilę musicie poczekać na masową produkcję moich piw (karol sztrasburgier dżoke) :P Świadomość konsumentów wzrasta to i pole do popisu się pojawia. Czekam na Oto Mata IPA :)
@Rajca: No i Kuguar też w tym tygodniu debiutuje, sezon w pełni, szkoda, że PINTA nie może produkować większej ilości piwa niż obecnie, może pojawiłoby się w innych sklepach a nie tylko stricte piwnych, a jeszcze chcą Koniec Świata eksportować.
#piwo #pijzwykopem #browarhipster #alebrowar

Smoky Joe z AleBrowaru czyli Whisky Extra Stout. Jest to Stout w którym ~1/8 zasypu stanowi słód do whisky o tradycyjnym dla AB ekstrakcie 16,0% i woltażu 6,2%. Etykieta jest brązowo złota plus typowa groteskowa grafika dla piw AB. Piwo jest czarne, nie ma tutaj żadnych jaśniejszych refleksów, piana jasnobrązowa, niestety mimo sporej obfitości na początku później znika pozostawiając tylko obrączkę.

Zapach przede wszystkim słodowy, następnie pojawia się
źródło: comment_WwW8r7PbDPI9yx2t1LlXFn7jJl8fK4ts.jpg
@xerez: le jako, że podobnie jak @SiekYersky: nie udało mi się zdobyć u siebie w mieście muszę się jedynie zaspokoić dziś Primator'em 24%.

Po takim zarekomendowaniu to chyba się wybiorę w przyszłym tygodniu do miasta oddalonego o 30 km po nie.
#piwo #browarhipster #pijzwykopem #alebrowar

Czarna Nadzieja czyli Black Hope z Ale Browaru E:16,0% A:6,2% trafiłem akuratnie na ostatnie dwie butelki w sklepie. Zapach owocowy z dominującą pomarańczą i grejpfrutem. Smak także owocowy pomarańczowo-grejpfrutowy z subtelnym kawowo-palonym akcentem. Spora jest też goryczka która jest pestkowo-grejpfrutowa. Wysycenie odpowiednie. Bardzo dobre, ale więcej palonych i kawowych aromatów i smaczków z pewnością by nie zaszkodziło.

http://www.alebrowar.pl/wp-content/themes/alebrowar/images/butelka-black-hope-top.png

Sektor nr 4.
@xerez: Ja czasem tracę na to ochotę. Beton wszędzie. I nawet nie chodzi mi o to żeby każdy zaczął gustować w nie wiadomo czym - gust i smak jak dupa, każdy ma swoją. Ale jak mi ktoś mówi, że piwo to tylko do #!$%@?, to z taką osobą nie znajdę porozumienia.
@Rajca: Ja mam znajomego który zawsze robi piwa moim zdjęciom bo nie może uwierzyć, że takie cuś istnieje (no PINTA, AB i Kopyra faktycznie nie mają zbyt tradycyjnych nazw), a moja siostra ostatnio powiedziała, że piwo które piję śmierdzi, a piłem akurat amber ale które pięknie pachniało porzeczkami, miałem też znajomego w pracy co pił karpackie supermocne bo było tanie i miało dużo %, klasyczny żul piwny, no i niestety nie
Eh... Myślałem, że będzie lepiej. Jedyny w Polsce Milk Stout - Sweet Cow od AleBrowaru (browar kontraktowy warzący w Gościszewie). Pachnie mleczną czekoladą, a w tle nieco kawą. W smaku dominuje kawa, na drugim planie nuty słodowe, pszeniczne i czekoladowe, niewielka kawowa goryczka i subtelna słodkość. Piwo jednak jest wodniste, mimo, że w trakcie degustacji po trochu było coraz bardziej treściwe to nawet na finiszu miałem takie odczucie. Ekstrakt 12% Alkohol 5%.