#agent
Kraśko jest ciągle podejrzewana z kilku powodów.
Ma powiązania z TVN-em, a dobrze dla twórców wybrać, jako agenta, osobę im zaufaną.
Po drugie, to powtórka z Odety - najnudniejsza uczestniczka, którą ciągną do końca (normalnie powinna odpaść gdzieś w połowie, kompletnie nie pasuje mi do grupy ta jej sztywność). Może twórcy pomyśleli, żeby zrobić powtórkę z drugiej edycji, to nikt jej nie będzie podejrzewał, bo przecież dwa razy nie
Kraśko jest ciągle podejrzewana z kilku powodów.
Ma powiązania z TVN-em, a dobrze dla twórców wybrać, jako agenta, osobę im zaufaną.
Po drugie, to powtórka z Odety - najnudniejsza uczestniczka, którą ciągną do końca (normalnie powinna odpaść gdzieś w połowie, kompletnie nie pasuje mi do grupy ta jej sztywność). Może twórcy pomyśleli, żeby zrobić powtórkę z drugiej edycji, to nikt jej nie będzie podejrzewał, bo przecież dwa razy nie





















O co chodzi z tymi immunitetami? W jednym z poprzednich odcinków Rusin powiedziała, że ten, kto ma immunitet, ma go wyłożyć i automatycznie przechodzi do następnego odcinka. Ilona wyłożyła, bo znalazła w zadaniu z opuszczonym budynkiem, a reszta została podzielona w pary. Michał też znalazł przecież immunitet w tym samym zadaniu i do dziś mu pozostał. Dlaczego wtedy go nie musiał oddać? Już wtedy mi to nie