Czekam na kolejną odsłonę #aferasebixowa ciekaw jestem czy nasz drogowy szeryf czekał dziś pod firmą na pojawienie się Marcina. Ma ktoś jakieś info?
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FixMePlz: no tak bo każdy jest zajebistym fanem informatyki i musi wiedzieć dokladnie jak działa ssl . Fajnie, że oceniasz ludzi jako ameby umysłowe, tylko po tym, że nie znają się dokładnie jak działa jakiś tam certyfikat.
  • Odpowiedz
Nasz sebix to przykład absolutnego braku samokrytycyzmu. Gość łamie prawo drogowe, sam uwiecznia swoje występki i na dodatek DUMNY z siebie wrzuca do internetu. Jeśli nie dumny to po co by to wrzucał na yt? Filmik zostaje TYLKO wykopany przez @mar111cin, na co sebix w imie walki z hejtem chce poprzez stalking ukarać @mar111cin. Wiec wszyscy tutaj ktorzy wykopujemy cokolwiek jestesmy hejterami.

Tak się kończy bezstresowe wychowanie, brak
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jaki jest faktyczny powód całej afery z sebixem z bmw? Czy poszczególni mircy napisali jakieś szczególnie idiotyczne wpisy, które obrażały go albo jego bliskich? Nie znam motywòw więc ciężko jest mi jednoznacznie go wzgardzić.
#aferasebixowa
#szeryfzbmw
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Revq:
Coś tam pultał się do dziewczyny sebixa, która też tu pisała, potem nieźle cwaniakował, gdy ten napisał że go odwiedzi, a gdy okazało się, że sebix nie żartuje, marcin, skasował te posty(ktoś niżej wstawił screany) i zamilkł.
  • Odpowiedz
@a-lexis: jprdl, tak czasami się zastanawiam, coby się stało gdyby wyłączyli fejbuka? pewnie te s---------e społeczeństwo które z braku zajęcie wrzuca wszystko na ten gówniany portal w celu zdobycia atencji, masowo popełniałaby harakiri. Nie ma atencji, nie ma gównianych lajków, nie ma poco żyć.

  • Odpowiedz
@izsaj: Pewnie. Sam chodziłem do podstawówki, gdzie były jeszcze klasy siódme i ósme, czyli starszaków. I też była patologia... z tym, że w środowisku szkoły podstawowej ona się w niemałym stopniu rozmywała. Ci sami nauczyciele od lat, którzy znali tych nastolatków od małego gówniaka, i która to patolka miała już wdrukowane, że to jest ktoś "większy", przez te wszystkie lata też trójkat rodzice-dzieci/patola-nauczyciele był dosyć kameralny. Każdy każdego znał od
  • Odpowiedz