Dzień 24: Dobra piosenka z lat 70.

The Doors - L.A. Woman (1971)

Moja ulubiona piosenka Doorsów z ich ostatniego albumu nagranego z Morrisonem pozostająca w cieniu "Riders on the storm", świetna porcja sprawnego doorsowego blues rocka, dzięki której można się przekonać, jak zespół mógłby brzmieć, gdyby nie śmierć Morrisona...

Jak
fajnyprojekt - Dzień 24: Dobra piosenka z lat 70.

The Doors - L.A. Woman (1971)

...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lluis Llach - L'Estaca

J. Kaczmarski: Słuchałem kiedyś płyty Katalończyka Lluisa Llacha, który to śpiewa, a 10 tysięcy ludzi powtarza refren. Tekst tam jest inny, o wyrywaniu pala, do którego są przywiązani ludzie, ale motyw jakby ten sam.

#muzyka #70s
K.....5 - Lluis Llach - L'Estaca
 J. Kaczmarski: Słuchałem kiedyś płyty Katalończyka ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 24: Dobra piosenka z lat 70.

Patti Smith Because the Night

Osobiście wybrać dla mnie dobrą piosenkę z lat 70 jest tak trudne jak wybrać dobrą piosenkę Piaska, albo piosenkę disco polo o bogatej warstwie lirycznej. Nie da się. Wrzucam więc piosenkę aktualnie grającą mi w słuchawkach piosenkę. Rok 1977...prekursorka kobiecego rocka Patti Smith wraz z Brucem Springsteenem stworzyli ten numer. Cudowny, klimatyczny, romantyczny (?)...po prostu piękny.

#100daymusicchallenge #
rekt_ - Dzień 24: Dobra piosenka z lat 70.

Patti Smith Because the Night

Osobiś...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach