W pewne Boże Narodzenie św. Mikołaj wychodzi z komina i zostaje zaskoczony przez 19- letnią blondynkę. Ona mówi: - Św. Mikołaju, zostaniesz ze mną? - Ho, ho, ho - rzekł św. Mikołaj - muszę dostarczyć te wszystkie zabawki dobrym chłopcom i dziewczynkom. Zdjęła swoją koszulę nocną, pozostawiając jedynie stanik i majtki, i pyta: - Św. Mikołaju, zostaniesz ze mną? - Ho, ho, ho, muszę dostarczyć te zabawki chłopcom i dziewczynkom.
#18 Kłóci się mąż z żoną. Kłótnia w stadium zaawansowanym. Żona ma pretensje o wszystko, krzyczy... W pewnym momencie mąż jej przerywa i mówi spokojnym głosem: - Ty to powinnaś być żoną Świętego Mikołaja. - Jak to? - Może by częściej z prezentami do dziewczynek w świat wyjeżdżał...
#18 Wigilia. Stół zastawiony "jadłem wszelakiem", rodzice śpiewają kolędy, choinka pięknie świeci lampeczkami a dziecko jak to dziecko czeka na prezenty. W końcu dzwonek do drzwi. - To Święty Mikołaj - radośnie krzyczy mały chłopczyk - Prezenty przyniósł. Rzuca się do drzwi, otwiera i... Do mieszkania rzeczywiście wtoczył się Św. Mikołaj, tylko tak napier***ny, że ledwo mógł na nogach ustać. Walnął się na kanapę i powiódł mętnym wzrokiem po biesiadnikach.
Tego dnia, 218 p.n.e. – wojska Hannibala zwyciężyły wojska Republiki Rzymskiej w bitwie nad rzeką Trebią – małą liguryjską rzeczką. Na placu bitwy poległo lub dostało się do niewoli około 20 tysięcy Rzymian, czyli połowa armii konsula Tytusa Semproniusza Longusa. Straty Kartagińczyków były nieznaczne. Zwycięstwo otworzyło Hannibalowi drogę do południowej Italii, a jak się miało okazać kolejnych zwycięstw.
#18 Po nocy poślubnej Hrabia wstaje z łoża i mówi do małżonki: - Mam nadzieję, że po tak pracowicie spędzonej nocy urodzisz mi Pani potomka płci męskiej i nie będę musiał powtarzać tych idiotycznych ruchów!
#18 W jednym z sekretariatów prestiżowego biura na Domaniewskiej w Warszawie: - Co Mariolka..., byłaś dziś u szefa na dywaniku? - Tak, a skąd wiesz? - Wzorek ci się odcisnął na plecach
Trzy żony opowiadają o miłosnych wyczynach swych mężczyzn: - Mój - mówi pierwsza - jest doradcą w agencji matrymonialnej. Zanim pójdziemy do łóżka, wręcza mi kwiaty, słodycze. Jest nam tak romantycznie. - Mój mąż - rzecze na to druga - jest mechanikiem samochodowym. Najpierw mi przetrzepie skórę, potem się kochamy. To szalenie podniecające. - Mój pracuje w Microsofcie - na to trzecia. - Wieczorem siada na brzegu łóżka i opowiada mi godzinami,
Siedzą homoseksualista i erotoman w jednej celi. Nagle erotoman mówi: - Mam taką ochotę, że bym nawet pszczołę przeleciał. Na to ten drugi: - Bzzzzzzzzz #18
#18 Facet posuwa drugiego od tyłu i szepcze mu słodko do ucha: - Ale masz wspaniałą ciasną dziurkę! - Bo jestem dopiero na pierwszym roku, proszę księdza biskupa