Specjalnie założyłem konto żeby podzielić się z wami moja "hipoteza". Przyznam, ze nie siedzę w sprawie zbyt długo ale trochę pogrzebałem i mam takie o to wnioski.
Pierwszym na co zwróciłem uwagę to materiał w którym matka Iwony opowiada o przygotowaniach córki przed wyjściem do DC. Z tego co czytałem był to renomowany klub do którego nie przychodziło się w dresie. I tu pojawia się pierwszy znak zapytania. Kto normalny przed wyjściem do eleganckiego klubu idzie na organizowane na działce ognisko? Żeby przesiąknąć smrodem lub się ubrudzić?
@bylemkeidyskrolem: Niedaleko miejsca zamieszkania Iwony mieszkał Marius Olech, jego żona miała być wtedy w Dubaju, Olech organizował w swojej posiadłości imprezy, a Iwona wiele razy miała tam pracować jako hostessa według źródła. W komentarzach na Pudełku nie raz pojawiała się teoria spalenia Iwony w piecu w wakacje w posiadłości tego biznesmena, bo ponoć był widziany czarny śmierdzący dym. Marius wyprowadził się niedawno do Dubaju z żoną.
Możliwe że Joanna S. dowiedziała się co stało sie z Iwoną od Pawła P. Może ma coś na sumieniu i musiał z kimś podzielić się tym wszystkim i wybrał małżonkę. Może Paweł P. obawiał się że gość z ręcznikiem mógł coś widzieć. Jak w mediach pojawiło się info o tym, może sama Joanna S. (będąc na podsłuchu w domu lub telefonie) spytała męża "myślisz że coś widział?". I teraz będą chcieli ją
@Mrjohnsmith: Może tak. Ale dziwne dla mnie, jak mogli ukryć zwłoki. Bez planu to wydaje się ciężko, i wtedy najprostsze wydają się najbanalniejsze opcje, typu podrzucenie do śmietnika, do rowu, do wody itd. Na nagraniach widać, że sporo ludzi się kręciło i to nie jest takie proste.
#wakacje #turcja #allinclusive Mirki czy macie jakieś dobre rekomendacje hoteli w Turcji i na Wyspach Kanaryjskich? Zależy mi na dobrym jedzeniu i ładnej plaży
- Harrison w serialu uczęszcza do liceum i ma ok. 16-17 lat. Z oryginalnej serii wiemy jednak, że nie mógł urodzić się wcześniej niż w 2008 roku. Akcja serialu dzieje się natomiast w grudniu 2021 roku (w pierwszym odcinku widzimy zbliżenie na kalendarz Dextera), czyli Harrison powinien mieć maksymalnie 13 lat. Innymi słowy młody Morgan został postarzony o 3-4 lata.
- Harrison w dokumentacji z poprzedniej szkoły powinien mieć wpisane, że jest synem Dextera Morgana, a nie Jima Lindsey'a. Pomimo tego dyrektorka szkoły bez problemu zapisuje Harrisona do szkoły w Iron Lake jako syna Jima. Czyli co - nie przejrzała tych papierów? Uwierzyła Jimowi na słowo honoru, że to jego syn?
Co za ch***e zakończenie... To zabicie Logana w ogóle bezsensowne, przecież Dexter wybroniłby się ze wszystkich zarzutów z palcem w nosie, nic by mu nie udowodnili, jakieś dziury w szyi spowodowane w ogóle inną substancją w poprzednich sezonach. Zakładając nawet, że to błąd w scenariuszu i substancja jednak ta sama to i tak by się wybronił, ława nie poszłaby za oskarżeniem przy tak słabych dowodach. Poza tym na Doakes'a były potężne dowody
@dendii: No też miałem takie wrażenie, że Dexterowi niepotrzebnie się śpieszyło. Oczywiście szeryfowa i Batista mogliby wspólnie dłubać i szukać powiązań z Miami, ale to nie jest tak, że jechało do niego pewne krzesło elektryczne. Powoli zaczynam mieć wrażenie, że koncepcja jak ma się serial zakończyć zmieniała się jeszcze w toku produkcji i dlatego finał taki przyśpieszony bez dania Dexterowi szansy na legalne wyjście z aresztu i bez szansy na
Ja prdl xddd się rozkręciło nawet fajnie oglądało poczułem klimat starego Dextera no ale trzeba było wszystko zmarnować ponownie. Cały potencjał jaki był na następne odcinki. Wszyscy chwalą, oceny pozytywne, nagrzewany się na to już jak w przyszłych sezonach ojciec uczy syna kodeksu w ciepłym LA a tu jebut otóż nie tym razem xddd No szkoda szkoda w #!$%@? #dexter #seriale
Trochę spóźniony, ale jestem po dwóch odcinkach #dexter New Blood i na razie czuję dosyć poważny niesmak, bo dla mnie serial praktycznie nie przypomina tego czym był oryginał, natomiast jest wiele elementów, które psują odbiór. Brakuje charakterystycznej ścieżki dźwiękowej, która wywoływała uczucie dreszczyku na plecach, brakuje komediowych wstawek z cringowym Masuką, Dexter jest jakiś taki skapciały, daleko mu do zdolności intelektualnych tego gościa z Maiami, brakuje monologów. Na początku ucieszyłem się, że jest Deb w roli wyimaginowanego członka rodziny z którymi Dexter sobie rozmawia, ale zamiast głosu rozsądku jak to było z Harrym, mamy niestabilną emocjonalnie zjawę, która nie przypomina zupełnie Deb za życia, mimo że ta też miała pewne traumatyczne przeżycia i odbiło się na jej psychice.
Do tego mamy pierwszą ofiarę, która wręcz krzyczy "jestem dupkiem do zabicia", scena z jeleniem totalnie przewidywalna (i potwornie głupia) no i ta utrata przytomności na kilka godzin po ciosie kolbą, bardzo wiarygodne.
Na koniec, coś co mnie razi w wielu współczesnych produkcjach, czyli natłok woke-ismu. Kolega z pracy, który w pierwszej scenie daje do zrozumienia, że jest gejem, jak przekąska do piwa to wegańskie nacho, na potańcówce oczywiście laska z amputowaną nogą, jak młodzi to oczywiście córka (adoptowana) partnerki Dextera przewodzi protestującym przeciwko lokalnemu baronowi naftowemu, który to oczywiście mówi, że może faktycznie przyczynia się do globalnego ocieplenia, no ale za to wspiera akcje charytatywne. To wszystko w mniej niż godzinę serialu, którego akcja nie jest wybitnie dynamiczna.
@shiverr: Współczuję, że sobie zafundowałeś spoiler, dla mnie to było mega zaskoczenie, którego się nie spodziewałem.
A sezon dodatkowy sztos. Muzyka jest od 3 odcinka z tego co mi się wydaje. W każdym razie w końcu historia jest pełna. Ja się nie zawiodłem, czekanie na każdy kolejny odcinek było zajebiste.
@nick230: Nie wiem, może wyjścia z wprawy, a nie popełniania kardynalnych błędów typu zostawianie po sobie śladów na śniegu? To nie jest tak, że jak 10 lat nie wsiadło się na rower to do następnej przejażdżki będziesz potrzebował bocznych kółek. Rozumiem decyzję scenarzystów i konsekwencje podejścia, że Dexter od dekady nikogo nie zabił, ale uważam że od strony warsztatowej można było to zrobić lepiej.
Przyznam, ze nie siedzę w sprawie zbyt długo ale trochę pogrzebałem i mam takie o to wnioski.
Pierwszym na co zwróciłem uwagę to materiał w którym matka Iwony opowiada o przygotowaniach córki przed wyjściem do DC.
Z tego co czytałem był to renomowany klub do którego nie przychodziło się w dresie. I tu pojawia się pierwszy znak zapytania.
Kto normalny przed wyjściem do eleganckiego klubu idzie na organizowane na działce ognisko? Żeby przesiąknąć smrodem lub się ubrudzić?