Bo ostatnio sporo jest na internecie odnośnie motocykli na kategorii B. Z racji że nigdy nie jeździłem ani skuterem ani motocyklem chcę się was zapytać skoro jeździcie na tych jednośladach jakie są wasze opinie w stosunku do takich osób które nigdy nie jeździły jednośladem a mogą nim jeździć na B kategorii - czy dobrym pomysłem jest w ogóle możliwość jeżdżenia pojazdami z kategorii A1 bez obowiązku żadnego kursu czy egzaminu jeśli ma
@MakeLifeGreatAgain: zastanawia mnie jedna rzecz w tej sytuacji. W zasadzie, po co jest potrzebny jeszcze egzamin teoretyczny na kat A, skoro osoba z kat B może poruszać się motocyklem po drogach publicznych? Przepisy przecież się nie zmieniają w zależności czy jedziesz 125 czy 1200.
Co do poniesienia limitów mocy na kat A natomiast uważam, że to całkiem nienajgorszy pomysł, łatwiej będzie namówić kumpli na moto. Te 27 koni da już
@Wodz_stalowa_pecina: prawdopodobnie się stanie prędzej czy później, ale przedstawiona na filmiku jazda na motocyklu jest trochę bardziej społecznie akceptowalna, niż taka jazda samochodem z dwóch prostych przyczyn:
1. Co by nie mówić to taka jazda motocyklem wymaga umiejętności większych niż wciśnięcie gazu w opór i mniej ludzi się na to zdecyduje.
2. Bilans ryzyka trochę różni się między motocyklem a samochodem. Jednak na motocyklu w razie wypadku to prawdopodobnie kierowca
@gupi_ja: plac jest całkiem przemyślany i w trakcie jazdy na prawdę wykorzystasz każdą niby głupotę, która tam robisz. Nawet to niby bezsensowne oglądanie się potrafi uratować tyłek, w szczególności na stacji benzynowej. Tak szczerze to tylko slalom szybki jest nietrafionym pomysłem, ale nie ze względu na sam manewr, a ze względu na to, że większość OSK jak i nawet WORDów nie ma odpowiedniej infrastruktury dla tej konkurencji.
Mieszkanie na zadupiu to esencja mojego przegrywu. Rodzice całe życie robili za szoferów, bo dojazd do miasta autobusem był mocno ograniczony. Kiedy tylko zrobiłem prawo jazdy, to stałem się trzecim szoferem w domu - musiałem od tego czasu wozić siostrę. Woziłem ją do i z miasta, raczej okazjonalnie, ale mimo wszystko trochę tego było. Pamiętam, że woziłem ją na spotkania z koleżankami, na imprezy, a nawet do... chłopaka. Musiałem jeździć przez całe
@ToJestNiepojete: kuzyn, obcnie lat 28. Rolnik, z zamiłowania mechanik. Ani przesadnie bogaty, ani przesadnie przystojny. Całe życie na zadupiu, całe życie szofer starszej i młodszej siostry, obecnie jeździ francuskim dostawczakiem z przebiegiem w okolicach 500 000 km przebiegu i mieszka z rodzicami. Dwa lata temu zaczął spotykać się z 9 lat młodszą dziewczyną, obecnie są razem i są szczęśliwi. Nigdy nie narzekał, zawsze kombinował jak zrobić coś lepiej i taniej.
Kiedy wymienić olej w opel corsa c 1.2 z 2003 roku? Za tydzień stuknie 12 miesięcy od wymiany oleju przejechałem tylko 2217 km na Internecie piszą że co 10 tysięcy kilometrów lub jeśli minie rok no ale nie wiem bo autem często nie jeżdżę to koniecznie trzeba co rok? #mechanikasamochodowa #samochody #pytaniedoeksperta
@Moonlight20: olej najbardziej degraduje się od zmian temperatury i od mieszania się z paliwem. Jeżeli zrobiłeś ten przebieg w trasach po 5km i w międzyczasie auto zdążyło wystygnąć to lepiej wymień. Jeżeli robiłeś dłuższe trasy, a auto więcej stało niż jeździło to wymień przed zimą.
przeciez terapia to cope i wydawanie kasy w bloto jescze terapeutka ktora nie rozumie problemow facetow I ma easy life w zyciu. Przegrywa sie przez wyglad, brak dynamicznosci , brak znajomych, zadupie, słaba praca, słabe greny, słabi rodzice i wychowanie. Jak nie jestes w stanie tego zmienic to bedziesz przegrywal do konca zycia terapia i puste slowa nic nie zmienia taka jest natura. @depresyjnydziad #przegryw #blackpill
@Henson_: przegrywy dzielą się na dwie grupy. Pierwsza to wieczne narzekacze i płaczki kto ma gorzej, coś jak stare baby w kolejce do lekarza. Druga natomiast nie ważne jaki miałaby wiatr w oczy i kotwicę w plecy, czy "słabe geny" (wiadomo, natura) próbuje coś zmienić. Tej drugiej grupy z reguły nie uświadczysz na tagu, bo nie mają czasu na kółeczko wzajemnej adoracji. Tylko jedna z tych grup na szansę zmienić
ogólnie nie jestem na tyle autystyczny ani przystojny by gadać o blackpillu poza wykopem, ale czasami dla zabawy lubię zapuścić przynętę by sprawdzić czy złowi się jakieś blackpillowe złoto.
tym razem jechałem autem razem z kobietą. sprowokowany pewną sytuacją na drodze rzuciłem luźne: "czasami mam wrażenie ze kobiety rzadziej wpuszczają innych kierowców, ale może tylko mi się wydaje..." owa kobieta chwilę się zastanowiła i rzuciła coś w stylu "nooo moze tak jest" i zmieniliśmy temat.
@czescmampytanie: też zauważyłem, że kobiety zdecydowanie rzadziej wpuszczają na drodze niż faceci. I po dokładniejszej obserwacji uważam, że jest to spowodowane tym, że kobiety jeżdżą na schemat i nie ma w tym żadnej złośliwości. Po prostu większość kobiet nie wjeżdża na obszar jezdni wyłączony z ruchu, nie przekraczają podwójnej ciągłej, nie do końca wiedzą jak się zachować, gdy jedzie uprzywilejowany pojazd to i również nie wpuszcza jak mają pierwszeństwo. Ot
@Agrimar: na zachodzie ciężko, 8/10 odpada. Przede wszystkim trzeba być zdrowym, albo przynajmniej nie mieć żadnych chorób w papierach. Nawet taka błahostka jak zbyt wysokie ciśnienie może Cię zdyskwalifikować. Słyszałem, że na wschodzie łatwiej ale i służba adekwatnie bardziej przewalona.
6 rano pobudka do Fabryki Potu z D--y 13:00 przerwa obiadowa 15:30 powrót do piwnicy 16:00 halucynacje chuopskie o miłości i rodzinie, akceptacji i celu w życiu 17:00 obiad chuopski w postaci dania gotowego z Lidla 18:00 sprawdzenie portfela xtb gdzie za sto złotych nakupiono śmieciucha licząc na to że nazajutrz będzie się bogatym rentierem żyjącym z dywidendy
@duszan_z_kapitana_d--y: można się śmiać, ale ja na przykład doceniam w moim miejscu pracy to, że mam wygodny parking, że mogę zostawić moto pod dachem i że mamy kantynę z dobrym jedzeniem w dobrej cenie. Myślę że nawet 1000pln brutto więcej by mnie nie przekonało do zmiany pracy, gdybym miał stracić te benefity.
#przegryw Najgorzej maja roczniki 1995-1999 które były de facto ostatnim pokoleniem post prl , zwieńczeniem transformacji ustrojowej, karmionym ziemniakiami i chlebem w mleku. Zaraz po nich przyszlo pokolenie po genetycznej transformacji , wzrostakow , modelowych aryjczykow z proporcjami twarzy ciosanymi przez samego Michała Anioła. Pamietam brak internetu , kablówki, nie miałem de facto niczego xD poza patykami i samochodzikiem z kiosku. Na komunie dostałem pieniadze które rodzice zabrali od razu
@423frewq4f23: jest jeszcze takie pojęcie jak Zillennials i dobrze oddaje ono właśnie te roczniki. Z jednej strony potrafią poruszać się w świecie cyfrowym, z drugiej nie zatracili umiejętności komunikowania się w świecie rzeczywistym. Co ciekawe to pokolenie cechuje się poczuciem bycia oszukanym przez społeczeństwo. Dotrzymali umowy społecznej, kształcili się i pracowali. Widzieli na własne oczy kryzys gospodarczy i biedę lat 90/2000 i to w jakim tempie Polska rozwijała się w
- czy dobrym pomysłem jest w ogóle możliwość jeżdżenia pojazdami z kategorii A1 bez obowiązku żadnego kursu czy egzaminu jeśli ma
Co do poniesienia limitów mocy na kat A natomiast uważam, że to całkiem nienajgorszy pomysł, łatwiej będzie namówić kumpli na moto. Te 27 koni da już