Mieliście kiedyś świadomy sen czyli lucid dream? Ja raz miałem, taki półświadomy i to właściwie koszmar.
Wylądowałem boso na środku ulicy w samych majtkach. Nie wiedziałem jeszcze że to sen bo wtedy akurat dużo piłem i ta świadomość pojawiła się we śnie. Dlatego byłem przekonany że to real, że po pijaku odwaliłem taki numer na ulicy w sąsiedztwie rodziców i z tego powodu było mi wstyd jak nigdy wcześniej. No ale jakoś
Mój kraj taki piękny... Walczymy ze smogiem bo moda i na to wszyscy patrzą. Z drugiej jednak strony wszystko na od***l, byle taniej, byle jak. Mimo prognozowanego bardzo ciepłego weekendu, dzisiaj o 9 rano przy 4*C jeździła solniczka, sypiąc obficie jakby była zima stulecia... I po co? Zapasów soli trzeba się pozbyć? ( ̄෴ ̄)
@marsellus: @talarro: Spoko-loko, tylko że nad ranem było zimniej i nie było ślisko a zgodnie z prognozą koło południa jest 10*C i jest sucho. Sensu nadal nie widzę, zwłaszcza że przy ostatnich mrozach nie sypali niczym.
@Narkan: To niby śmieszne ale ja poważnie nie wiem, czy na rozmowy o pracę typu kierowca, operator widlaka, magazynier mam się stroić tak samo jak do banku, urzędu itp. otaguję to chyba #wyjsciezpiwnicy
Da się w win10 coś zrobić z miniaturami plików(obrazki,filmy) w folderach żeby ciągle się nie ładowały na nowo? Mam wrażenie że u mnie miniatury mają termin ważności jak kanapki w maku:(
#nangaparbat #gory Czy tylko mnie zastanawia, jak - przy współczesnym sprzęcie - himalaiści sobie odmrażają palce? Albo dlaczego nie używają żadnych zmyślnych masek, które nie utrudniają oddychania ale chronią choćby nos? Przecież ich buty to gigantyczne kajaki wykonane w kosmicznej technologii. Coś jakby but wszyty na stałe w drugi but a w tym jeszcze wyjmowany botek. Podobnie rękawice/łapawice. Jestem jeszcze w stanie zrozumieć ręce. Pewnie do obsługi lin
@variat: Tak, jak napisał @wyc. Nie chodzi tylko o temperaturę, tylko wpływ wysokości i niedotlenienie. Powyżej pewnego pułapu, trzeba wypijać 5/6 litrów płynu. Siedzą więc w namiotach i gotują herbatę ( ͡°͜ʖ͡°) Ciśnienie jest skrajnie niskie, krew nie krąży tak dobrze, więc kończyny stają się gorzej ukrwione. Czytałem ostatnio książkę Piotra Pustelnika. Zdobył kilka ośmiotysięczników z użyciem tlenu z butli i mówił,
Przeglądam sobie z nudów na YT "trendy" czyli ichniejsze gorące i dostaję choroby sierocej. Jeśli to reprezentuje, co oglądają Polacy, to jesteśmy w czarnej dupie. Serio.
W kolejności wg YT: 1. Rapowe disco-polo. 2.bdf -ok 3. skoki - ja nie lubię ale ok
Zrób coś dobrego. Zadzwoń na numer z e-faktury z play z informacją i prośbą że wysyłajo nie tam gdzie trzeba. Wytłumacz w ogóle co to e-faktura, że ona istnieje i gdzieś jednak trafia. Dowiedz się że jesteś cham i prostak i dlaczego dopiero teraz?!?!
Podpowiedzcie: ja jestem ślepy czy inni szukają spisku tam gdzie go nie ma. Juz kilka polskich "źródeł" pisze o tym co się stało w Manchesterze "incydent". Nasz kochany tvn akurat ujął to w cudzysłów. Czyli IMO kalka językowa z UK. U nas niektórzy już biją pianę. ....
Tak się zastanawiam. Ludzie się pienią jak radiowóz stoi nieprawidłowo zaparkowany bez świateł uprzywilejowania albo silnik na postoju za długo włączony. Jak go zostawić na zgaszonym ze światłami to padnie akumulator. Więc żeby zdjęć nie mieć pocykanych, najlepiej włączyć błyski i zostawić silnik włączony. #fucklogic - przecież radiowozy na wodę... Ale będzie wzór konspekt, nie?
Populizm ma dwie formy: wrodzoną i nabytą. Wrodzona jest u większości motłochu czyli was. Wyraża najbardziej uśrednione, uogólnione, miałkie tezy bez głębszego zastanowienia. Ważne żeby zgodnie ze stadem. Populizm nabyty, to "pseudo" elita która wami rządzi. Mówią wam co wydaje im się że chcecie usłyszeć i zazwyczaj trafiają. Nawet jak wam się to nie podoba, co najwyżej pokrzyczycie sobie na wypoku i pora na cs.
Wylądowałem boso na środku ulicy w samych majtkach. Nie wiedziałem jeszcze że to sen bo wtedy akurat dużo piłem i ta świadomość pojawiła się we śnie. Dlatego byłem przekonany że to real, że po pijaku odwaliłem taki numer na ulicy w sąsiedztwie rodziców i z tego powodu było mi wstyd jak nigdy wcześniej. No ale jakoś