@LibertyPrime: No i to mi się podoba. Będzie grubo, niedziela to dobry moment na skupienie zainteresowania mediów na sobie. Przekaz nie zginie w tłumie bo dopiero w poniedziałek będą publikować resztę nagrań i wtedy ruszy lawina komentarzy. Dobre posunięcie.
Hehe, co bym nie oglądał w TVP Info (debata/serwis informacyjny) to najpierw chwilę się pooburzają na treść nagrań a potem, przez 2/3 programu jest pieprzenie i lamentowanie, że jak to ktoś śmiał polityków podsłuchać, jakby to kuźwa było meritum całej sprawy. Mój kraj taki piękny.
@Kamill: owszem. Ale aż razi, jak próbuje się z tego zrobić główny i najpoważniejszy problem. Gdyby gadali o sobotnim wypadzie na ryby to wtedy bym się zgodził ale gadają o grubych wałkach tak więc jakoś nie potrafię im współczuć. Jedna wilka sitwa.
W książce ("Z mocy bezprawia" to się chyba nazywało) Sumliński pisał, że jest w Warszawie taka jedna knajpa w której można spotkać polityków, najbogatszych biznesmenów czy oficerów różnych służb. Nazwy nie pamiętam, chyba jej nawet nie podał. W każdym razie tam Sumliński odbywał swoje spotkania z oficerem WSI płk. Aleksandrem L. który zapewniał go, że ta knajpa jest czysta od podsłuchów i specjalnie urządzona pod tego typu spotkania. Strzelam, że to ta
@Velati: "Mleczarnia" na Królewskiej koło Grobu Nieznanego Żołnierza. Problem w tym, że po wygooglowaniu nic nie znalazłem, no ale Lichocki mówił mu o tej restauracji pewnie jakieś 10 lat temu.
@Korwinoid: Na okres najbliższych wyborów. Jak będzie miał media to również na dłuższy okres. Dodatkowo jak będzie głosił zasadę praw słusznie nabytych w kontekście emerytur z ZUS to przyciągnie i tą grupę wiekową.
@ibilon: Nie spadnie, ludzie przejrzeli na oczy. Mają idealną sytuacje społeczną do dobrego wyniku, a Korwin może zachować swoja agresywną retorykę z pominięciem tematu kobiet czy Hitlera. Ludziom podoba się jak mówi o bandzie złodziei i ich rozliczeniu, a nie to co p------i o kobietach, Hitlerze czy niepełnosprawnych. Elektorat KNP pomija te poglądy prywatne, ale niezdecydowanych to nie zachęca.
Chciałbym was trochę ostrzec i dać wam radę na przyszłość.
Pamiętam moje pierwsze wybory w których poważnie się udzielałem. To było jakieś 7 lat temu. Byłem wtedy strasznie zafascynowany Kowinem i UPR-em. Propaganda partyjna zrobiła swoje - mocno wierzyłem w przekroczenie 5%, a nawet wynik w graniach 10-15%. Wietrzyłem spiski w sondażach, które dawały nam 1-2%. Ostatecznie zdobyliśmy 1%. Pamiętam moje rozczarowanie, jakiś czas potem mocno się
@Jozio0506: chyba żartujesz :) będzie min 7%. KNP już dawno temu wyszło poza elektorat kuców. Największe poparcie ma, paradoksalnie - w Warszawie. Prowadzi również jeśli chodzi o poparcie przedsiębiorców ( przed nim jest tylko PO)
Komentarz usunięty przez autora