Jest mi smutno, jest mi wstyd za siebie. Najlepiej to jak bym mógł zwinąć się w kulkę, tak co raz bardziej, coraz mniejszą. Taką małą że nikt by nie widział mnie i tak bym malał aż przestał bym istnieć.
Z najgorszych rzeczy które spotkały mnie w życiu, to chyba najbardziej wyniszczającą siłą była myśl że najlepiej to być samemu, i nie potrzebuje niczyjego towarzystwa. Spowodowało to zamkniecie w sobie, z własnymi myślami i problemami, i bez pozwania innych ludzi, myślałem że mam najgorzej na świecie, i los mnie kara. I lecąca spirala głupich myśli, i zamiast radzenia sobie z własnymi problemami, ignorowałem je, wmawiałem sobie że z czasem one znikną albo
@tromtadrata: najgorzej to właśnie żyć we własnej głowie. Kiedyś w szkole przeczytałem słowa takiego gościa, że "myślę, więc jestem" i głupio do tego podszedłem. Za dużo myślałem, a za mało robiłem. Teraz, nauczony doświadczeniem już wiem: żeby być człowiekiem muszę robić rzeczy, które robią inni ludzie. Razem z innymi ludźmi. Wtedy naprawdę będę.
@Kaczkoman: nie obwiniam Kartezjusza za swoje problemy, ja go po prostu źle zrozumiałem jako nastolatek. @tromtadrata: dużo łatwiej mi się żyje jak więcej robie a mniej myślę
Mirki z Rzeszowa, macie jakieś fajne trasy na rower, dla amatora. może być ścieżka albo jakaś spokojna ulica ;) Jak na razie przejechałem się obwodnicami nawet było spoko, #rzeszow
@tromtadrata zakładam, że nie zależy Ci na smażeniu sie w miejskim betonie więc kilka pomysłów mam: 1)ul. Staroniwska - Kielanówka- Racławówka-Nosówka. Tam jedziesz pod kopalnie ropy ( widać z daleka od czasu do czasu z komina ogień leci) następnie wracasz sobie do Rzeszowa przez byłą Bziankę i Przybyszówkę. 2) kładka nad Wisłokiem w Terliczce 3) Bór Tajęcina 4) stawy w Lipiu 5)
@tromtadrata: Poszukaj grupy na fb cyklo Rzeszów. Jest jak spora społeczność. Ludzie wrzucają swoje trasy, foty, ustawiają się na wspólne jazdy. Znajdziesz coś na siebie :)
The stress is buildin' up, I can't, I can't believe suicide's on my fuckin' mind I want to leave, I swear to God I feel like death is fuckin' callin' me
@Damien_Up: w domu woskowych ciał byli bracia, i nie zakrywali oczu tylko oskórowali ludzi i zaklejali usta i pokrywali woskiem, tylko tle pamiętam z tego co widziałem triler i przepadł mi tytuł
Teraz już raczej nie wiem na czym stoję. Gdyby się chociaż jedna uczciwa osoba znalazła, która by mi powiedziała prawdę, czy żyję? Jak żyję, to spoko. A jak nie żyję, to trudno. Owszem zaboli, ale jakoś to zniosę. Ale w ten sposób nie wiedząc o co tutaj w ogóle chodzi ja po prostu nie wyrobię.
Kiedyś w szkole przeczytałem słowa takiego gościa, że "myślę, więc jestem" i głupio do tego podszedłem. Za dużo myślałem, a za mało robiłem. Teraz, nauczony doświadczeniem już wiem:
żeby być człowiekiem muszę robić rzeczy, które robią inni ludzie. Razem z innymi ludźmi. Wtedy naprawdę będę.
@tromtadrata: dużo łatwiej mi się żyje jak więcej robie a mniej myślę