Od kilku lat (prawie 4) pracuję w całkiem sporym software housie jako software developer. Ostatnio co raz częściej wyciągany jestem do wyceniania projektów dla nowych klientów i nie pierwszy już raz amuszę robić wycenę na podstawie 10 stronicowego pliku Worda i półgodzinnego spotkania z klientem. Dostałem jakieś ogólniki w Wordzie od klienta, połowa rzeczy niewyjaśniona, większej analizy brak, a klient oczywiście nie chce
@krasnoludkolo: Sama zamiana jest ok. Tj. jeśli coś w Optional będzie, to zwróci mu Right -> jako rezultat dostaje Optional>. Potem na tym Optionalu robi .orElse(), które zwróci mu wartość, jeśli Optional> będzie
@krasnoludkolo: Bo ja wiem, czy tak bardzo naokoło? Może słabo szukam, ale nie widzę (dla mnie) wygodniejszego przejścia niż .map().orElseGet() z java.util.Optional
@Sekularyzacja: Mówisz o tak banalnych zabiegach jak wizyty u dentysty. Ja dodam, że 2 lata temu znajomy z pracy robił operację rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego w kolanie. W Polsce, na NFZ, mógl dostać tylko najgorszej jakości śruby, bodajże stalowe. Jeśli chce np. wchłanialne, to tylko operacja prywatnie, bo na NFZ nie wolno.
Co zrobił? Pojechał na operację do Czech. Nasz NFZ zwrócił czeskiemu odpowiednikowi tyle, ile u nas kosztuje na
Jak rozumiem, tu chodzi o to, że będziesz dostawać notyfikacje, dopóki nie zrobisz update. Chyba, że masz licencję Pro / Team, wtedy możesz pozbyć się notyfikacji dla tej konkretnej aktualizacji.
Mireczki jakie rozwiązanie będzie najlepsze do przesyłu plików 100 gb między #raspberrypi a #ubuntu. Chciałbym mieć możliwość zamontowania dysku maliny na kompie stacjonarnym. Dotychczas korzystałem z samba ale coś wolniej teraz to idzie jak komputer jest pod obciążeniem.
Duża będzie różnica jeżeli podłacze te 2 urządzenia bezpośrednio ze sobą kablem ethernet niż przez router również z wykorzystaniem ethernet (router ma 1gb/s)?
Jaką konwencje nazewniczą powinno się stosować do klas serwisowych z logiką biznesową? Po prostu np. RoomReservationService czy może lepiej RoomReservation/Reservator? #naukaprogramowania #programowanie #java
@Edelner: Kwestia przyjętej koncepcji. Spotykałem się z takimi podejściami jak Command <-> Handler, czasem z czymś na wzór aggregate root z DDD, czasem Service / UseCase.
#anonimowemirkowyznania Mam dylemat. Dostałem pracę w IT i pracuje od x miesięcy. Firmie bliżej Januszexowi. W sensie brak Agile, wszystko na szybko robione, negatywne oceny na forach. Ale super leader, gościu dał mi szansę i szybko dużo się nauczyłem złoty człowiek. Jestem mu mega wdzięczny za danie szansy na zdobycie pierwszego expa. Ale niestety tak średnio z pieniędzmi, ale nie jest to na razie dla mnie najważniejsze. Teraz wysłałem CV
@AnonimoweMirkoWyznania: 1. Coś, co firmy nazywają agile, coraz rzadziej ma coś wspólnego z manifesto for agaile software development. Pracowałem np. w firmie, gdzie scrum masterzy bardziej się martwili o burndown charty i przestrzeganie zwyczajów scrumowych, zapominając o tym, że to tak na prawdę produkt jest ważny. Powstało mnóstwo procedur, celebracji scrumowych, godziny spotkań w tygodniu, a naprawiać bugów nie było czasu. 2. Agile nie ma nic wspólnego z większymi wymaganiami w
@arctic6: Kiedyś byłem w podobnej sytuacji i najpierw chodziłem na rozmowy, gdzie już na samym początku informowałem (często jeszcze przed rozmową, gdy tylko się na nią umawiałem z kimś z HR), że mam 3-miesięczny okres wypowiedzenia. W większości przypadków nie było z tym problemów, a ze swoją firmą się ostatecznie dogadałem tak, że dowiozłem swoje tematy i przekazałem wiedzę / wskazówki, a po półtora miesiąca rozwiązaliśmy umowę za porozumieniem stron.
#anonimowemirkowyznania Ostatnio miałem rozmowę kwalifikacyjną na mid java. Dostałem pytanie co sądzę o frameworku Spring i czy powinno się go używać. Powiedziałem, że to zależy od projektu, ale zazwyczaj zdecydowanie warto korzystać, bo dzięki temu bardzo skrócimy czas developmentu, bo korzystamy z gotowych i sprawdzonych rozwiązań, zamiast samemu je implementować. Gość się ze mną nie zgodził i powiedział, że w książce "Clean Code" jest powiedziane, że należy unikać stosowania frameworków.
@r4do5: W IT jest naprawdę wiele książek pisanych przez praktyków. Clean code to też książka pisana przez ówczesnego praktyka. Tylko, po pierwsze, książka się już trochę zdewaluowała. Po drugie, w bardzo wielu książkach sami autorzy podkreślają, że wiele ich zaleceń i wskazówek sprawdza się w konkretnych sytuacjach i to developerzy, architekci, devopsi i generalnie cały zespół, podejmują decyzje, jak i z czego chcą skorzystać.
@randomm13: 1. Możesz sam dodać Run Configuration poprzez menu Add Configuration. 2. Masz taką zieloną strzałkę przy numerze linii, po lewej stronie. Najprawdopodobniej jak w nią klikniesz, to jest szansa, że będziesz miał opcję "Run" oraz "Debug".
Mirki mam pewien problem. Szukam jakiegoś rozwiązania do #java #spring do cachowania tabel z postgresa. Na razie rozpoznaje temat, ale może ktoś doradzi. Chciałbym, żeby to działało w trybie read-only i przy aktualizacji recordu na tabeli cache się aktualizowało (pewnie jakiś trigger będę musiał dodać). Z tego co wstępnie się rozglądałem to pozostaje mi do wyboru Ehcache/ignite tylko czy to będzie działać z moimi oczekiwaniami? Zależy mi na
@egzo2: Możesz też wykorzystać Debezium, które czyta dane z write ahead logu, a następnie connector do Hazelcast Jet i streamować dane do Hazelcast, z którego możesz korzystać jako cache.
Wtedy do wyboru masz to co wspiera Spring, czyli EhCache, Caffeine, jakas implementacja JCache albo HashMapa. Najlzejsze jest z tego chyba Caffeine xD Jak chcesz cache'owac tylko z reki, to Caffeine albo Guava.
Mircy czy moglibyście wytłumaczyć mi łopatologicznie co się dzieje na screnie i która odpowiedź jest poprawna? Uczę się tego od niedawna ale tutaj kompletnie zgłupiałem i nie wiem co, jak i dlaczego.
Jak u was wygląda wycenianie nowych projektów?
Od kilku lat (prawie 4) pracuję w całkiem sporym software housie jako software developer. Ostatnio co raz częściej wyciągany jestem do wyceniania projektów dla nowych klientów i nie pierwszy już raz amuszę robić wycenę na podstawie 10 stronicowego pliku Worda i półgodzinnego spotkania z klientem. Dostałem jakieś ogólniki w Wordzie od klienta, połowa rzeczy niewyjaśniona, większej analizy brak, a klient oczywiście nie chce
Wg mnie, nawet całkiem nieźle napisany.