#anonimowemirkowyznania
Mirki, jestem młodym kierowcą. Niedzielnym dla wielu. Odwaliłem coś, w co aż trudno uwierzyć. Wczoraj rano, chcąc trochę pojeździć, poszedłem do auta. Szyby były mokre, przez co widoczność mocno ograniczona. Pokręciłem się przy aucie, osuszyłem szyby i w drogę. Po przyjeździe zacząłem oglądać auto. Okazało się, że tylne, prawe drzwi są tylko domknięte. Musiałem za lekko nimi uderzyć i zamek się nie wpiął. Drzwi na miejscu, spoko, ale martwi
Mirki, jestem młodym kierowcą. Niedzielnym dla wielu. Odwaliłem coś, w co aż trudno uwierzyć. Wczoraj rano, chcąc trochę pojeździć, poszedłem do auta. Szyby były mokre, przez co widoczność mocno ograniczona. Pokręciłem się przy aucie, osuszyłem szyby i w drogę. Po przyjeździe zacząłem oglądać auto. Okazało się, że tylne, prawe drzwi są tylko domknięte. Musiałem za lekko nimi uderzyć i zamek się nie wpiął. Drzwi na miejscu, spoko, ale martwi










#bialorus
źródło: comment_1636700627BMyM7yIPFSp4bUTpnP8Qe4.jpg
Pobierz