@anonimusz: Pewnie i tak lepszy niż "Love the Coopers", którego dotyczy foto z twojego postu;) Zresztą, kto by lepiej zagrał damską wersję Frankensteina niż Olivia. Nie bez powodu w dzieciństwie inne dzieci nazywały ją Wednesday Adams.
Dziś zatrzymałem się na ulicy, by podnieść flagę. Tę malutką, z gazety, których cała masa jeździ teraz na samochodach. Widziałem, że Niemiec, który zatrzymał sie za mną, zrozumiał dlaczego to robię. Mam prośbę do tych z Was, którzy decydują się przyczepiać te flagi do aut - dbajcie o nie. Nie pozwólcie, by upadła, nie machajcie ręką na tę stratę, by kolejni kierowcy przejeżdżali po niej. To jest flaga z bielą i czerwienią,
@antipathia: @jesse__pinkman: Chyba nigdy nie zrozumiem przywiązania do flagi i symboli narodowych. Tego wtłoczenia sobie do głowy wzorców zachowań względem jakiegoś przedmiotu.
Jazda pancerna była jedną z formacji kawaleryjskich autoramentu narodowego Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Chodź pod względem rangi, plasowała się zaraz po osławionej husarii, to jednak ze względu na mnogość zadań, do których była przeznaczana oraz jej liczebność w kontekście całej polskiej kawalerii, należy mówić o niej jako o jednej z najważniejszych w polskim wojsku omawianego okresu.
źródło: comment_Hq4xLTyyB6FlUEuHy1IBp2LDYuo7jF4u.jpg
Pobierzźródło: comment_ismm6JT7KIjnVv6owB3pMhjAvrJi70Bs.jpg
Pobierz