Też macie wrażenie że na Zakopiance od strony Krakowa jeżdżą jak wariaci? Szczególnie na starej 7. Fotoradary co dwa kilometry, przejścia dla pieszych, górki bez widoczności, roboty co kawałek, a przy tempomacie ustawionym 80/70 wyprzedzają mnie czasem busy lub tiry xD
Osobówki nie lepsze, bo często gęsto tam widzę 120+ jak tylko lewy jest na tyle pusty by się rozpędzić. Głównie blachy z daleka, szczególnie warszawskie - nie wiem, chyba myślą że
@Atreyu: ja średnio jeżdżę zakopianką 4-5x do roku i w przeciągu ostatnich 5 lat dwa razy zdarzyło mi się, że wyprzedzający mnie samochód na przejściu dla pieszych w Gaju został po chwili zatrzymany przez nieoznakowany radiowóz. Czyli policja coś tam stara się robić, ale pewnie nie mają takiej obsady, aby śledzić tą drogę 24/7 oraz aby kasować ludzi w każdym możliwym miejscu...
#fut Nie wiem jak wy to odczuwacie, ale wydaje mi się, że poziom w FCH jest strasznie wysoki. Ja 0-2 i dzisiaj odpuściłem bo nie czuję się na siłach, jutro powinno być łatwiej. Ale dwa składy co trafiłem to 5 razy lepsze od mojego...
Jaką szkołę jazdy polecacie aktualnie w Krakowie? Chcę sprezentować voucher na kurs chrześnicy na osiemnastkę, a szkoła, w której sama robilam lata temu i wiem, że było spoko, jest zbyt daleko od niej. Nie wiem co sobie nastolatki teraz chwalą.
@kasiknocheinmal: ja polecę OSK MAXI - Janusz Nęcka. Facet od wielu lat prowadzi swoją działalność i bardzo dobrze pokazuje jak jeździć po Krakowie. Ja i kilku moich znajomych u niego się uczyło i wszyscy pozdawali za 1 lub 2, max 3 razem. Z miejscem jazd idzie się dogadać bez problemu (Pan Janusz przeważnie podjeżdża po kursanta). Nie wiem gdzie obecnie prowadzi zajęcia z teorii, ale dawniej miał lokal obok cmentarza
#krakow dlaczego miasto nie zarządza parkingiem przy Przylasku Rusieckim? przecież te ceny to jakieś nieporozumienie. dlaczego nie można płacić za godzinę parkowania, tylko od razu za kilka? nie dość, że lokalizacja jest na totalnym zadupiu, więc z dojazdem zbiorkomem ciężko, to jeszcze takie stawki?
@smilealittlebit: Jakoś zalew musi zarabiać na siebie i na utrzymanie obiektu i osób które wokół niego pracują. Za 40zł w sezonie możesz sobie przyjechać paczką 4-5 osób i na osobę za wjazd wychodzi tyle, co za loda. Np. w Kryspinowie za parking (25zł) + wejście dla 4 osób (20zł osoba) wychodzi 105zł - ponad 2x drożej niż na Przylasku. A infrastruktura wg. mnie jest lepsza na Przylasku, niż w Kryspinowie...
jeżeli jest dużo aut w sezonie, to można wprowadzić inny cennik poza sezonem
W tym roku we wrześniu byłem 5x na Przylasku i nikt nie pobierał opłat - parkowałem za darmo. Poza sezonem i poza upalnymi dniami ten cennik jest martwy.
@John_Edgar_Hoover: Oby tylko konserwator położył łapę na samym obiekcie Krakchemi i jej frontowej elewacji od strony ulicy Pilotów - tak, aby chociaż trochę zachował się klimat tego obiektu. Ogólnie wg. MPZP z 2019r obiekt należy do "terenów rozmieszczenia obiektów handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2000m2 lub zabudowy usługowej". Także nie postawią tam mieszkaniówki... pytanie o dopuszczalną wysokość obiektu, ale raczej nie będzie pozwolenia na postawienie czegoś wyższego od black-red-white. Podobno
@mirek_dev: Szczawnica i spacer wzdłuż przełomu Dunajca. Idzie się cały czas wzdłuż rzeki, więc nie ma typowego chodzenia po górach, a jest bardzo ładnie.
#fut chce ktoś pograć wspólnie w Rusha? Po 4 meczach mam dość bezmózgich ameb, które mi dobiera do drużyny. Sam tryb wydaje się być fajny, ale trzeba mieć do tego chociaż troszeczkę ogarniętych kompanów...
Bulwary były całe pod wodą, poziom Wisły sięgał mostu Dębnickiego. To właśnie wtedy poziom wody w Krakowie był rekordowy, w 1997 był niższy. Jedną z przyczyn wysokiego stanu wody były zerwane 50 tonowe barki, które popłynęły sobie aż do stopnia wodnego Dąbie i częściowo blokowały swobodny przepływ wody.
Co ciekawe normalny poziom wody w Wiśle jaki widzicie na co dzień, jest sztucznie wypiętrzony właśnie przez śluzy
Hejka, kupię gdzieś w tym pięknym mieście steki wołowe takie gotowe na wrzucenie na #grill , z gwarancją, że będą mięciutkie? #krakow #mieso #bbq #gotujzwykopem
@PozorVlak ja swojego czasu kupowałem steki z polędwicy wołowej w Meat Shopie na os. Dywizjonu 303. Rok temu cena wynosiła jakoś 130-140zl/kg (nie wiem ile obecnie), ale stek zawsze mi wychodził zajebisty.
Osobówki nie lepsze, bo często gęsto tam widzę 120+ jak tylko lewy jest na tyle pusty by się rozpędzić. Głównie blachy z daleka, szczególnie warszawskie - nie wiem, chyba myślą że
źródło: 63c956b738e6d_o_full
Pobierz