dumna z siebie jestem bo uratowałam młodego kumatego wyczytałam to z twarzy lekki patus ale widziałam że nie cykor chłopaka przed kanarem zanim podał mu dowód pokazałam mu przed twarzą pisanego do siebie smsa by spyerdalał, a ja taktycznie zagrodziłam drogę rowerem między nim a kanartem niby to wchodząc z nim do autobusu, a ten dał dyla po otwarciu drzwi niby to szukając dowodu. Liczę na powrót karmy za dobry uczynek, nad

KingaM











