#mecz ale mam bekę z Finów. Oglądają sobie skład i myślą, okej wszytsko jasne. Ustawiają taktykę na Lewandowskiego i innego Zielińskiego. A tu cyk 60 minuta i wchodzi ekipa kolesi tak nieobliczalnych, że nie wiadomo w którą stronę kopną piłkę, wprowadzają kontrolowany chaos, przyzwyczajeni do tego od lat w ekstraklasie. Finowie po paru minutach psychicznej męki tracą 3 gola.
myidioci









