@Defined: a już sobie przeczytałam jakąś definicje XD aktualnie to raczej tak, a nawet z nawiązywaniem normalnych relacji w rzeczywistości mam ogromne problemy chociaż chciałabym żeby to się zmieniło
Chciałabym sobie wrzucać jakieś obrazki czasem i patrzyłam jak tu coś jest wrzucane i w sumie to może podlegać pod różne kategorie, więc zacznę to tagować swoim tagiem #sugarettoweobrazki
#depresja byle do nastepnego roku..... byle do nastepnego miesiaca.... byle do nastepnego tygodnia.... byle do nastepnego dnia.... byle do nastepnej minuty.... byle do nastepnej sekundy
@jutronaobiadznowuryz: ja kiedy myślę że już wybiłam się z tego cyklu dzięki leczeniu to on po roku wraca, przez rok zbieram się z podłogi i jak już jest w miare normalnie to to wszystko wraca i znów trwa i trwa i trwa i trwa i trwa i trwa i trwa i trwa i trwa i trwa i trwa i trwa i trwa i trwa i trwa i trwa i trwa
@mi9otka: w najgorszych momentach potrafię siedzieć na łóżku, patrzyć się w jeden punkt i utopić w nim swój wzrok nieświadomie się kiwając tak przez godziny (╥﹏╥)
@BorysKafarov: jeśli miałabym ograniczyć swoje potrzeby do fizjologicznych i bezpieczeństwa w tym sensie że mam gdzie wracać to tak, byłoby to piękne życie. ale rozwojowo i społecznie czuję się wrakiem człowieka który nigdzie nie przynależy. nie czuję się spełniona i pustka ta co jakiś czas bardziej daje o sobie znać. lęki mnie paraliżują i jestem p---ą
źródło: comment_1664301540rnw8g4uO7OdBNBtniReRAo.jpg
Pobierz