Przejeździłem na swoim pierwszym gravelu i rowerze z barankiem już ponad 150km, najdłuższa trasa to 45km. Na co dzień ćwiczę siłowo, a rowerek miał być tylko formą spalania tłuszczu na redukcji. Strasznie się wciągnąłem i zaufałem koledze i kupiłem buty i pedały spd. Dzisiaj zrobione pierwsze 20km, myślałem, że będzie problem z wpinaniem i wypinaniem, ale o dziwo szybko załapałem i powiem tyle, że do platform nie wrócę. Kupiłem rower w ciemno,
@4x80 zamiast dopingować nowego kolegę "po fachu" to podcinasz mu skrzydła. A niech sobie jeździ jak chce i z powodu jakiego chce. Ma fun z tego I to jest najważniejsze, jego jazda jest cegiełką w deficycie i na tym mu zależy więc w czym problem? (╯°□°)╯︵┻━┻
źródło: Zrzut ekranu 2024-04-07 194527
Pobierz