No elo Mirasy i Miraski. Potrzebuję kogoś, kto zna się na historii ewentualnie jest chemikiem czy cuś. Generalnie ciężko to określić, bo potrzebuję speca w pewnym temacie, który jest mi obcy. Mianowicie, znajoma znalazła na strychu w swoim poniemieckim domu szklaną ampułkę, zamknięta, bez możliwości otwarcia. Można ją tylko rozbić (pic. rel.). W środku znajduje się ciemnozielony płyn. Jak myślicie? Trzeba to zgłosić na policję czy do innych służb? Co robić? To
#gnidamabialaczke witajcie! :) dziękuję za wiele PW, ciężko odpisać mi na wszystkie od razu.. Ale staram się powoli każdemu z Was odpowiedzieć chociażby krótko :) wczoraj męczyła mnie gorączka przez cały dzień, do tego dzień w dzień podawane mam bez przerwy środki moczopędne, których zadaniem jest wypłukanie chemii z organizmu przyjętej przed przeszczepem problemem jest również duże osłabienie organizmu, który teraz powinien być już wzbogacany o środki immunosurpresysyjne, ale jak
Aktualizacja: http://www.wykop.pl/wpis/14516907/prawdopodobnie-bede-oddawal-szpik-wpis-o-tym-co-do/ Dziś miałem dłuższą rozmowę z panią z DKMS - okazało się, że pasuję do biorcy i jeśli badania, które mam 29 grudnia przejdę pomyślnie to 21 stycznia czeka mnie samo oddanie. Po pobraniu, jeśli będę chciał, dostanę 3 informacje na temat biorcy - wiek, płeć, kraj z którego pochodzi.
Co do samych badań - 29 mam stawić się na czczo o 8 w szpitalu i tyle na razie wiem. Badania będą
Postanowiłam je rozpocząć tydzień temu, choć tak naprawdę by do niego przystąpić, potrzebowałam czasu. Oczywiście próbowałam od razu, ale jednak okazało się, że nie da się tego zrobić bez chociaż wstępnego ogarnięcia swojej głowy, spraw i myśli. Dlatego dopiero dziś jestem po pierwszym jego dniu. Tak jak pisałam, będę opisywać każdy jego dzień - o ile czas pozwoli. Tych, którzy nie ogarniają o co chodzi, zapraszam
Prawdopodobnie będę oddawał szpik - wpis o tym co do tej pory mnie spotkało i zapowiedź ciągu dalszego. Zaczęło się od tego, że u mnie na uczelni było stoisko dkms i odbywała się rejestracja dawców. Pomyślałem - w sumie czemu nie. Wpisałem dane, pogrzebałem wacikiem w ustach i zapomniałem o sprawie na 3 lata.
Trochę ponad tydzień temu zadzwoniła pani z dkms, powiedziała, że znaleźli kogoś komu mogę pomóc, przez telefon przeprowadziła krótki wywiad
@sebool: http://www.dkms.pl/pl/zostan-dawca a czy przypadkiem już tu nie można zarejestrować się? Później dostaniesz formularz rejestracyjny i pałeczki do pobrania śluzu z jamy ustnej oraz instrukcją, jak to zrobić. Sama rejestrowałam się w siedzibie Centrum Krwiodawstwa, więc nie wiem jak wygląda to przez internet.
@stokrotkowa: Też kiedyś lubiłem. Jednak miałem kiedyś gorszy dzień i po zjedzeniu kilku skończyło się na zwróceniu wszystkich... Od tego czasu nie ma opcji, że tknę te pyszne skurczybyki.
Jestem tu od niedawna i to mój pierwszy wpis. Zbliża się moja kampania wrześniowa. Strasznie się boję. Moglibyście spróbować mnie jakoś wesprzeć i zmotywować do nauki?
#heheszki
źródło: comment_O345JgDXALaX0NH27BLQLEukjEKXRT3k.jpg
Pobierz