Tak sobie siedzę i mi się przypomniało jak jako 18latek dorabiałem w #kolchoz przez wakacje, i tam często zapychał się taki długi na 3m młyn. Dostałem do odpychania tego małą graczkę, a że czasem mi sie nie chciało z tym tak szczypać to wsadzałem do tego młyna całą rękę aż po bark. Teraz dopiero sobie myślę że jakby ktoś przez przypadek go włączył albo coś by się stało i sam
sstachuu









