Teraz na jaw wychodzą nowe fakty. Patryk Kalski przed śmiercią miał się spotkać po nowym roku z dziennikarzem "Dziennika Bałtyckiego". Mieli rozmawiać właśnie o Zatoce Sztuki. Jeszcze przed umówionym spotkaniem, przez telefon biznesmen miał powiedzieć, że "łączenie Zatoki Sztuki i Dream Clubu z Iwoną Wieczorek nie ma kompletnie żadnego sensu".
– Służby nic tu nie znajdą. Jedyny człowiek, który może coś powiedzieć, to Wojtek ps. "Bolo", ale on milczy jak grób –
W komentarzu (na wypadek gdyby ktos usunął wpis ze względu na źródła i nazwiska) wrzucam skan akt który od rana lata po sieci i rzuca zupełnie nowe światło na sprawę #iwonawieczorek
@JestemWredna: najgorsze że tu było wszystko. Komputer niby był wyczyszczony - kto go wyczyslil i jak skutecznie, w sea towers na pewno są kamery z kim tam wszedł itd itd. Co to za jakąś amatorka policji?
Jak udało się ustalić tvn24.pl, sami śledczy określają działania jako "ostatnią deskę ratunku". Bo choć w chwili zaginięcia Iwony Wieczorek Zatoka Sztuki jeszcze nie istniała, to była wtedy w budowie. - Dobre miejsce na ukrycie zwłok - słyszymy od krakowskich policjantów, którzy sami przyznają, że poszlaki, którymi dysponują nie są mocne. #iwonawieczorek
@0010001100: typowy objaw zamknięcia się bańce informacyjnej. Fakt, nie jest to fajne miejsce dla wykopka jeśli chodzi o dyskoteki, ale jest dużo fajnych pub'ów.
Podsumujmy trochę: 1. Wiemy, że Iwona miała romans ze swoim dalekim kuzynem (synem kuzyna/kuzynki swojej/ego ojca/matki) i była zazdrosna o to, że bawi się w Jelitkowie. 2. Wiemy, że podprowadziła matce szpilki, które według śp. Pana Szostaka są kluczem do rozwiązania sprawy 3. Obecnie policja bada teren Nowej Zatoki Sztuki, znanego miejsca zabaw elity trójmiejskiej, a internet sugeruje, że w sprawę zaplątana jest Pani Blanka Lipińska, autorka bestsellerowych powieści erotyczncyh 4. Wiemy, że Ręcznik nic nie
@Marianoitaliano00: przestawianie barierek, taśm bedzie trwało zbyt długo, a nie zamkną połowy plaży. moim zdaniem wiedzą że w którejś z tych studzienek coś jest. muszą znaleźć teraz tylko gdzie.
– Służby nic tu nie znajdą. Jedyny człowiek, który może coś powiedzieć, to Wojtek ps. "Bolo", ale on milczy jak grób –