@siemajd1: O, żyjesz. ;p Nie będę Ci pisał, żebyś się ogarnęła, bo pewnie c---a to da. Lurkuję tylko i trzymam kciuki, żebyś ocknęła się szybciej, niż przyjebiesz w ścianę. Jako młoda różowa masz jeszcze teraz easy mode - równie łatwo wkręcić się w syf, jak i z niego wyjść, bo opcji na pomoc jest od z-------a, jak się zasiedzisz to nawet menel pod Żabką Ci ręki nie poda
@siemajd1: Sami sobie wybieramy drogi którymi chcemy podążać. Ty wybrałaś tą łatwą która prowadzi do gównianych miejsc, bo uznałaś, że nie masz ani siły, ani zdolności pójść lepszą drogą. Teraz sama już nie dasz rady zawrucić, dlatego zaczynasz się godzić z losem. Ja na twoim miejscu zmieniłbym otoczenie i poszukał ludzi, którzy będą chcieli pomóc, zamiast wciągać cie w jeszcze większe bagno. Nie odpisuj. Nie potrzebuję tego. Poprostu pomyśl z
ale ogolnie moja ulubiona przygoda na balutaxh to bylo jak stary grzejnika wyskoczyl na mn i na jego z bejsbolem bo kielbase wzielisny z chaty XDDDDDD lodz baluty - to musisz przezyc