@Qwerty91 warto zerknąć na ratowników - ochotników. Mało kto wie, że są w Polsce grupy poszukiwawczo-ratownicze, które bezinteresownie jadą szukać ludzi o każdej porze dnia i nocy....czy też włączają się w bezpośrednią pomoc na Ukrainie (dostawa darów bez pośredników).
Przykłady: OPOLSAR, Wielkopolska Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza, OSP Głogów, Mazurska Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza... I inne. Są to małe jednostki, ale sprawnie działające. Zawsze przydatny sprzęt - szczególnie teraz zimą to dobra latarka/szperacz.
Ochotnicy wyjeżdżają pomóc rodzinie w poszukiwaniach. Żona mężczyzny jest w radiowozie z policją i szukają. Poinformowani są taksówkarze. Trwa ustalanie gdzie wysiadł z autobusu, aby zawęzić obszar poszukiwań.
Można dołączyć z latarkami i poszukać dookoła miejsca gdzie był widziany. Info na grupie FB - Poszukiwania zaginionych - województwo łódzkie.
[Żoliborz] Potrzebna osoba, która podjęła by się koordynacji poszukiwań za starszym mężczyzną, który zaginął dwa dni temu.
Co trzeba zrobić? Utworzyć wydarzenie na facebooku, umówić godzinę poszukiwań, założyć kamizelkę i ze zebraną grupą osób sprawdzić teren w miejscu, gdzie ostatnio był widziany.
Mirki, pijcie kompot ze mną ;) Apka, którą tworzyłem na komórki przeszła dzisiaj pierwszy test - brała udział w poszukiwaniach 29-letniego mężczyzny. Zebrała 8545 pozycji.
Mimo, że finał akcji był tragiczny (odnalezienie zwłok) mam świadomość, że aplikacja pomagała ochotnikom (wolontariuszom) w poszukiwaniach. Jest parę rzeczy do poprawienia, ale jestem z niej dumny. Brałem udział już w 5 akcjach poszukiwawczo-ratowniczych organizowanych przez mieszkańców - każda skończyła się odnalezieniem. Takie narzędzie teraz nam pomoże
@Bielecki: przez to, że dane idą przez mój serwer i zajmuję się ich pełną obsługą włącznie z bazą danych oraz fakt, że dopiero, co zacząłem programować w Androidzie na razie kod pozostaje zamknięty. Tak, jak wczoraj do mnie Pani zadzwoniła dałem jej wskazówki, jak prowadzić poszukiwania, mogę też zdalnie wyznaczyć sektory do poszukiwań. Myślę już o kolejnej (od nowa zbudowanej) apce, ale potrzebuję kogoś doświadczonego, który mi powie czy działanie
@staryhaliny: zgodnie z podręcznikiem Search and Rescue osoby zaginione nie są dalej, niż 1-2 mile od ostatniego miejsca, gdzie je widziano. Jeżeli widziano kobietę idącą w stronę lasu wyznacza się sektory w tym lesie i są one naniesione przez koordynatora poszukiwań w aplikację. Najczęściej na grupach na Facebooku zwołuje się ochotników do poszukiwań. Spotykamy się i dzielimy na grupy - warunkiem przystąpienia do poszukiwań to pełnoletność + kamizelka odblaskowa. Jest
@Trollunio: dzięki! Inicjatywa powstała lokalnie, ale widać, że brakuje w całej Polsce takiego podejścia - tzn. znika nam bliska osoba, skrzykujemy się przez Facebooka z lokalnymi mieszkańcami i idziemy szukać. Tak to obecnie wygląda. Jak jesteś z Ostrowa Wlkp. nie ma problemu - APKa już dzisiaj wysłała pierwszy komunikat o zaginionej osobie z Kalisza. Póki co działamy na terenie południowej Wielkopolski. Co będzie dalej? Kto wie :)
@Verbatino: co mnie skłoniło do tej pracy: dobrze czuję się w wodzie i kocham ratownictwo wodne ^_^ Co WOPR robi zimą? Pracują w innych branżach, ja np. w IT :)
#wykop #moderacjacontent
źródło: image
Pobierz