W końcu porządny test mojej pierwszej szosy w życiu, chyba nigdy nie wsiądę już na MTB. Planowałem zakup na przyszły sezon, ale okazję na jaką trafiłem żal było zmarnować. Wehikuł sunie po asfalcie aż miło, jedyne co to mam okropny ból karku, ale to pewnie minie. Myślałem, że średnia wyjdzie wyższa, bo wydawało mi się, że mam cały czas przynajmniej 25 km/h, ale trudno.
Cześć, Jak dotąd wyznawałem kolarską filozofię spod znaku Szymonbike'a, ale niestety, okoliczności się zmieniają i tej zimy może być u mnie krucho z jazdą na szosie. W związku z tym decyzja może być jedna - trenażer.
Ponieważ w życiu nie miałem styczności z takim sprzętem, chciałem zapytać Was... w zasadzie o wszystko. Jaki będzie szacowany racjonalny koszt (czyt. nie "Tacx za 25k dla Janusza szosy") i jaki sprzęt polecacie? Zalety/wady? Będę wdzięczny
@Eestel: Przełaj, serio! A jak już musisz, to trenażer kompatybilny z tym - Zwift, urozmaica nudne godziny pedałowania, można się ścigać z innymi online po "rzeczywistych" trasach.
Jazda testowa przełajem, który dzisiaj dołączył do mojej floty.
Przy szybkiej jeździe i na podjazdach czuć, że to nie szosa. Ale na offroad, trening i wycieczki genialna sprawa - zwłaszcza po mniej znanych okolicach, gdzie drogi lubią się niespodziewanie kończyć.
@Citroen: tak jak napisał @fixie. Generalnie, jeśli się nie ścigasz i nie chcesz się ograniczać tylko do asfaltu to mocno rozważyłbym kupno przełaja. Poszukaj w sklepach w okolicy i się przejedź.
@shusty: Pomijając inne aspekty na pewno trzeba się więcej napracować na korbie 46-36T niż na takiej 40/30/22 z MTB. Dla mnie to element zabawy, chociaż w Sudety bym się na przełaju nie wybrał. Chyba, że na zbadany wcześniej szlak.
Jakie są limity czasu na czasówce. Bo na przykład teraz, ostatni zawodnik ma od Bodnara, który prowadzi, czas gorszy o ponad 18%, a z międzyczasów wynika, że mogą być jeszcze gorsi. #kolarstwo
#mecz #siatkowka