Podzielę się z Wami krótką historią dotyczącą podejścia do klienta i rozpatrywania gwarancji. Zwykle są to narzekania, dziś kilka słów pochwały dla Treka.
W marcu kupiłem rower wiedząc, że koła są jego najsłabszym elementem. Zastanawiałem się, czy od razu nie kupić nieco lepszych i przede wszystkim mocniejszych. Jednak dałem im szanse.
Stało się - po kilku miesiącach użytkowania tylna obręcz nie wytrzymała. Składam reklamację, licząc, że będzie OK, ale nauczony kilkoma nieprzyjemnymi historiami, nastawiam się na najgorsze. Wiadomo, część użytkowa, narażona na działanie dużych sił, błędy w użytkowaniu (np. zbyt niskie lub wysokie ciśnienie)... no, kupę powodów można wymyślić, żeby wysłać klienta na drzewo.
W marcu kupiłem rower wiedząc, że koła są jego najsłabszym elementem. Zastanawiałem się, czy od razu nie kupić nieco lepszych i przede wszystkim mocniejszych. Jednak dałem im szanse.
Stało się - po kilku miesiącach użytkowania tylna obręcz nie wytrzymała. Składam reklamację, licząc, że będzie OK, ale nauczony kilkoma nieprzyjemnymi historiami, nastawiam się na najgorsze. Wiadomo, część użytkowa, narażona na działanie dużych sił, błędy w użytkowaniu (np. zbyt niskie lub wysokie ciśnienie)... no, kupę powodów można wymyślić, żeby wysłać klienta na drzewo.











Szkalujesz - plusujesz
#popularnaopinia #oswiadczenie #rower #heheszki #ruchdrogowy
źródło: comment_xWEJLQ4V9qNemkfQYpnsh8NIuA22lulL.jpg
Pobierz