@videl49: Ona czuła, że ma rację, ale może potrzebowała jakiegoś potwierdzenia, że nie przesadza. Podejrzewam, że miała wmawiane, że przesadza, że wcale nie jest tak jak widzi, jeszcze psycholożka była ewidentnie po jego stronie. Poczuła, że ma wsparcie to i moc przyszła. Wiem, że generalnie nie ma co słuchać opinii z zewnątrz, bo często mogą tylko namącić, ale tu było tak, że ona sama coś wyczuła i potrzebowała tylko potwierdzenia,
@Kononienko: Ej, ale wrzesień i październik takie jak w tym i zeszłym roku cudowne (。◕‿‿◕。). Najgorzej, że na śnieg nie ma co liczyć i do wiosny, od dłuższego czasu, faktycznie szaro, buro i ponuro.
Wielka psycholożka botoksiara dała sie zmanipulować breivikowi jak dziecko z wyspy Utoya. Przeciętny wykopek który nie wychodzi z domu wie wiecej o życiu i relacjach międzyludzkich niz ci psychologowie z d--y wyjęci
@Lupus_Management: Gdyby chciał wyjaśnić to by to zrobił wcześniej, a nie czekał na przyjazd kamery z psycholożką. Zrobił z Karoliny tą złą, zupełnie znienacka, on oczywiście idealny - a przynajmniej tak miało wyjść.
@Lupus_Management: Konfrontacyjny to był on, tylko w białych rękawiczkach. Ona powiedziała o tym, że przez cały czas siedział cicho, nic nie wspominał, że jest coś nie tak. Dopiero jak pani "psycholog" przyszła to postanowił przyatakować i nie umiał powiedzieć o co mu chodzi.
@Lupus_Management: Wiesz, w związku to jest tak, że jak coś Ci nie pasuje to o tym mówisz i próbujesz to wyjaśnić i rozwiązać z partnerem. Z tej rozmowy wynikało, że on do przyjścia pani "ekspertki" nie dawał żadnych sygnałów, dopiero jak ona przyszła to się poskarżył jak dziecko nauczycielce w szkole, a Karolina nawet nie wiedziała o co chodzi, a jak próbowała się dowiedzieć to usłyszała, że ma smutny poziom
@Ulic_Qel_Droma: Przecież to on tutaj pięknie w białych rękawiczkach zmanipulował psycholożkę xD. Siedział kilka dni cicho, nic się nie czepiał, nie dawał żadnych sygnałów, że coś jest nie tak, kwiatki znosił, a jak przyszła pseudoekspertka w odwiedziny to zaczął odwalać szopkę. Nawet nie umiał powiedzieć o co mu chodzi, tylko kręcił i zero konkretów. Każdy w takim momencie byłby zdziwiony i poczułby się zaatakowany. Później jeszcze ten naskok wielkiej pani
@Gawith_Apricot: I zacznie Ci szczekać pod tym sklepem. Mieszkałam na starszym osiedlu-pieski grzecznie czekały na opiekuna. Mieszkam na nowym-większość czekając na właściciela szczeka bez opamiętania. Ogólnie dla mnie zostawianie psa pod sklepem to patologia, a oficjalnie jest zresztą wykroczeniem. Chciało się pieska to wchodzi się z nim na normalne spacery, a nie załatwia 2w1.
Dużo ostatnio jest odbijania piłeczki, że to tylko przegrywy wykopki mają problem z psami, ale chciałbym na przykładzie własnej historii zmienić może przekonanie paru osób.
Miasto powiatowe, mam żonę, dziecko, oboje pracujemy, nic za darmo nie dostaliśmy, 7 lat temu kupiłem mieszkanie na 1 piętrze w bloku z płyty do generalnego remontu, oczywiście oszczędności życia, kredyt. Po roku wprowadziliśmy się. Cieszyliśmy się, bo mieliśmy starszych sąsiadów, było cicho i spokojnie.
@tomasz-real: Problemem nie jest to, że ktoś traktuje psa jak członka rodziny. Problemem jest to, że większość ludzi to pieprzeni egoiści, którzy nie potrafią żyć w społeczeństwie. U mnie w domu zawsze był pies, kochany i wymuskany. Teraz mieszkam w bloku i mimo, że kocham zwierzaki to nie wezmę psa do mieszkania, żeby on sam się nie męczył-co z tego, że mąż na zdalnej, kiedy może wrócić kiedyś do biura?
@heron: Gdyby w państwowych szpitalach zgadzali się na wybór pozycji rodzenia to podduszania dzieci i wymuszonych nacinań byłoby o wiele, wiele mniej. Niestety, ciągle w wielu miejscach masz rodzić w pozycji totalnie najgorszej zarówno dla matki, jak i dla dziecka, za to najwygodniejszej dla personelu. Leżenie plackiem na plecach podczas porodu to chory wymysł, zaprzeczający naturze. I z niego bierze się wiele komplikacji i chorobliwy strach kobiet przed porodem. M.in.dlatego
@pioter_ciemiezca: A czemu o wieku ojca nic nie wspominasz? Bo w przypadku autyzmu to akurat im starszy ojciec tym większe prawdopodobieństwo. I czyżbyś myślał, że faceci nie mają ściany w kwestii posiadania dzieci? A myślisz, że czemu natura dała Wam zaburzenia erekcji w późniejszym wieku? Bo coś mi się wydaje, że może właśnie dlatego, żebyście dzieci nie płodzili jako starsi mężczyźni i nie zwiększali prawdopodobieństwa chorób u potomstwa.
Centrum Konsumenta w Hamburgu złożyło pozew przeciwko firmie Mondelez, właścicielowi marki Milka, w Sądzie Okręgowym w Bremie. Jak potwierdził sąd agencji informacyjnej dpa, zarzut dotyczy nieuczciwej konkurencji.
@galicjanin: Chaty bez kredytu, mieszkania na wynajem za Irak i Afganistan xD. Może jeszcze po 2 Lamborghini xD. Koledzy chyba Ci trochę głupot naopowiadali, a Ty to łyknąłeś. Nie wiem ile lat musieliby tak siedzieć, żeby tak się obłowić.
@MakiawelicznyAltruista: Znam sytuację z pewnej firmy ok. 100 osób, żadne korpo. Jeden z długoletnich pracowników jest w bardzo ciężkim stanie. Robota musi iść dalej, nikt nie przystopuje, ale była już zbiórka pieniędzy na leczenie, koledzy czy kierownicy go odwiedzają, wiem, że po wizycie temat był poruszany na odprawie, a prezes chce utworzyć jakiś fundusz stypendialny dla jego dzieci, żeby miały wsparcie do końca nauki. Wiem, że ta firma momentami też
Ten schemat: ostatnie lokalizacje w pobliżu ambony, a potem zniknięcie wilka razem z obrożą, powtarza się po raz kolejny. Stowarzyszenie zaobrożowało w ostatnich latach 30 wilków. Jedna trzecia z nich zniknęła. Wilki zostały zastrzelone, ale polujący wiedzą, że obrożę trzeba szybko zniszczyć.
@Raf_Alinski: Nie obrażam zwykle ludzi, ale u Ciebie z logiką to nie po drodze xD. Podpowiadam, że wilki właśnie regulują populację zwierzaka, którego wrzuciłeś na zdjęciu xD.
@Raf_Alinski: Dlatego Ty chcesz zabijać i wilki, i ich jedzenie. Po to, żeby jedyni słuszni myśliwi mogli się wykazać xD. Związki przyczynowo-skutkowe, łańcuch pokarmowy czy logika tak bardzo trudne xD.
@Khorne_: Stary pies może być dość zdrowy poza problemami ortopedycznymi. Zwierzętom też daje się środki przeciwbólowe i niekoniecznie żyją w bólu, tylko np. ich łapki nie mają takiej ruchomości jak kiedyś. To, że taki pies nie zapieprza sprintem i nie robi na raz kilku kilometrów nie znaczy, że trzeba go od razu uśpić. Człowiek chce sobie pójść na dłuższy spacer, ale pies daje radę tylko do pewnego momentu, więc na