@donthateme: Raczej zadzwoniła np. z budki telefonicznej @janekplaskacz: Wydanie książki byłoby dla mnie ogromnym sukcesem, ale wątpię, aby był na nią popyt..
@Nitoslaw: Pewnie nie. Rozumiem, że to może być kłopotliwe dla osób z wykopu, które już wiedzą na jaki temat są historie, które piszę. Z drugiej strony tytuł i wstęp muszą być odpowiednio chwytliwe, aby zaciekawić przypadkowe osoby wchodzące na o2..
@ShowTimeUszatek: To zależy co dla kogo jest istotne. Mnie znacznie bardziej interesuje kim byli dani ludzie, czym się zajmowali, o czym marzyli.. To jest niestety nierealne, abym dokładnie opisywała każdy wątek, bo przecież są całe książki opisujące konkretne sprawy.
@riley24: Jakaś taka na odwal się ta historia. Najpierw ją porywa i maltretuje, wychodzi do pracy i cyk FBI ją wyciąga. Później nie może się z tym pogodzić, ale w wieku 14 lat się przełamuje (to max rok).
Brakuje opisu tortur i szczegółowego opisu policyjnej akcji dochodzeniowej oraz jak zatrzymali oprawcę.
17 maja 1968 roku w lesie koło Georgetown w stanie Kentucky Wilbur Riddle szukał starych szklanych izolatorów linii telefonicznych, które mógłby sprzedać. Nagle natknął się na spory pakunek owinięty zielonym brezentem i sznurkiem. Wewnątrz znalazł częściowo rozłożone zwłoki młodej kobiety. Mężczyzna natychmiast pobiegł na stację benzynową skąd zatelefonował do szeryfa.
Odnaleziona dziewczyna musiała leżeć w lesie już od jakiegoś czasu, prawdopodobnie dwóch-trzech tygodni. Wokół głowy miała owinięte coś,
Zaginięcie Bruna Muschalika w Indiach Historia opublikowana na o2 28.02.2019
W 2015 roku 24-letni Bruno Muschalik z Zabrza skończył studia ekonomiczne i szykował się do startu w dorosłe życie. Udało mu się znaleźć dobrą pracę w Krakowie, którą miał zacząć od września. Wynajął tam mieszkanie, do którego wkrótce miał się przeprowadzić. Zakończenie nauki postanowił uczcić wyprawą do Indii. Początkowo planował wyjechać z kolegami, ale niestety nie udało się. Jego ojciec zaproponował, że pojedzie z
@Darson666: A ja bardzo chętnie bym tam pojechała, ale raczej w ramach jakiejś zorganizowanej wycieczki. Jak to mówią: Indie można albo kochać, albo nienawidzić ( ͡~ ͜ʖ͡°)
@Kryptonim_Janusz: To chyba nic dziwnego? Gdyby ktoś tak bliski dla mnie jak syn zaginął, to też zrobiłabym wszystko co w mojej mocy, aby go odnaleźć. Albo chociaż dowiedzieć się co się z nim stało..
@riley24: idę porwać jakieś dziecko i przeczytamy razem ( ͡°͜ʖ͡°) PS. olej hejterów, jak zgarniasz jakiś pieniążek za to co piszesz dla O2, to dla mnie spoko i nawet adbloka wyłączam na twoje artykuly.
Hej riley24, może napiszesz coś o sobie i uzupełnisz dane w profilu?