@AnonimoweMirkoWyznania: nie napisałeś jakie masz wykształcenie. Ciężko oceniać czy 8k brutto to dużo/ mało. Plus wykształcenie to jedno, jakie masz kwalifikacje, skille? Generalnie, jak już wiele osób tutaj napisało, czasy są jakie są, wszyscy tracimy oszczędności i jest niełatwo. Jaki byś nie miał zawód, rozważałeś zmianę pracy albo przebranżowienie żeby podbić zarobki? Jasne, IT nie jest fajne dla każdego ale są inne ok branże, które nieźle płacą. W analityce danych,
#anonimowemirkowyznania Jakiś czas temu zarezerwowałem pieska z hodowli. Zaznaczam, że to nie była jakaś pseudohodowla, a ceny były normalne jak dla psów tej rasy.
Po kilku tygodniach odebrałem psa i niestety pod koniec drugiego dnia piesek wykazywał objawy na parwowirozę. Niestety po kilku dniach zdechł. Był leczony codziennie u weterynarza.
Dla tych co nie wiedzą, to pierwsze objawy są widoczne dopiero 5-12 dnia od zakażenia parwowirozą.
@AnonimoweMirkoWyznania: nie masz umowy ani metryki plus hodowla nie jest zarejestrowana w polskim zwiazku kyno -> pseudohodowla. Psiaki w hodowlach czesto przed oddaniem do właściciela przechodza pierwsza dawke szczepien. Wiec smierdzi na kilometr. Możesz ewentualnie zagrozić 'hodowcy' zgłoszeniem jego nielegalnej działalności żeby odzyskać kasę.
Rozmawiacie z dziewczynami o pieniądzach? Dzisiaj znowu zapłaciłem 220zl za wizytę w knajpie (dwie picce, deser, piwko i dwa drinki - oba driny jej). Poprzednio 150zl ja płaciłem i wcześniej też ja. (╯︵╰,) Zaczyna mnie to wkurzać. Teraz sobie myślę że raz jak na spacerze po obiedzie (który ja stawiałem), szliśmy koło lodziarni i ona stwierdziła że ma ochotę i niemal podbiegła do kasy. Powiedziała jaki smak chce,
#anonimowemirkowyznania Poznałem moją dziewczynę (ona 18k, ja 24m) cztery miesiące temu, a 3 dni po naszej pierwszej randce byliśmy razem. Mieliśmy wiele wspólnego, słuchaliśmy podobnej muzyki i mieliśmy ten sam główny język miłości (dotyk). Spędziliśmy miesiąc widując się codziennie, a po tym miesiącu ona wyjechała za granicę do pracy i odwiedzić rodzinę. Wiedziałem o jej planach pracy za granicą, ale powiedziała mi, że to będzie tylko kilka miesięcy, a potem
@AnonimoweMirkoWyznania: jak ktoś Ci jasno pokazuje, jak ten kontakt z Tobą jest mu potrzebny/ niepotrzebny, wierz mu. Przykro mi mirku, ale laska ma Cie gdzieś. Move on.
#anonimowemirkowyznania Mirki i Mirabelki z wiadomych powodów piszę to z anonimowych - zgadza się jestem głupi. W dużym skrócie zapętliłem się w chwilówkach i jestem trochę w błędnym kole z którego nie mogę wyjść. Jest to po prostu totalny bezsens bo nie udaje mi się tego spłacać przez ilość co po prostu utrzymać (nie ma opcji rat tylko przedłużanie stanu co miesiąc) i kwota za te wszystkie rzeczy miesięcznie jest bardzo
@AnonimoweMirkoWyznania: są doradcy od zadłużeń, może warto byłoby skorzystać? Najlepiej gdyby dało się te zadłużenia skonsolidować i płacić jedną ratę. Ktoś tu pisał, że kruk takie rzeczy robi.
Który odcinek jest waszym ulubionym? Jak oglądałem pierwszy raz to myślałem, że ten w którym Dwight robił ćwiczenia przeciwpożarowe. Jednak jak obejrzałem drugi raz to stwierdzam, że ten z ujawnieniem Oscara jako geja rozwala najbardziej. #theoffice
@olito: w mojej opinii ta postać była zarąbista. Uosabiała najgorsze cechy różowych pasków, jasne, była przerysowana, ale dawało to komiczny efekt. Jej akcje mnie zawsze rozwalały xD Natomiast najgorsza postać jak dla mnie to Andy - nieśmieszny, po prostu wkurzający.
Zerwałam z chłopem po 5 latach, 5 lat żyłam nadzieja że będzie lepiej, że każdy związek ma trudności ale wspólna praca przyniesie dobre owoce. W końcu przestałam się łudzić. Chłop pracoholik, ciągle praca, nauka albo siłownia. Prosiłam o wyjścia gdzieś razem, o pomysły na ciekawe spędzanie weekendów, na wycieczki poza miasto. Jedyne co mógł mi zaoferować to wyjścia do pobliskiego parku. niestety jak to na wykopie mówią kobiety potrzebują emocji, różnica charakterów
@manjobanjo: czytam te komentarze niektórych samców i nie wierzę, że można być tak upartym w chęci udowodnienia opce, że ona jest problemem. Może i po części była, ale tego nikt z nas się nie dowie. Anyway, do meritum. Jeśli rozmowy na ten temat i sygnalizacja, że Twoje potrzeby w związku nie są spełniane (tak podstawowe jak spędzenie czasu razem) nic nie dawały dlugoterminowo, to dobrze zrobiłaś. Na siłę nie da
@manjobanjo: nie ma to jak wysmiewac sie z zainteresowań drugiej osoby... Chociaż myślę, że niekoniecznie chciał Cię osmieszyć, a jest to mechanizm obronny - zaczęłaś węszyć wokół tematów z którymi ma problem, a nie jest gotowy aby sobie to uświadomić i coś z tym zrobić. O wiele łatwiej i bezpieczniej mówić 'taki już jestem'. Przy DDA takich mechanizów obronnych jest cały wachlarz, terapia oznacza rozwalenie ich wszystkich żeby dowiedzieć się
źródło: comment_1665343447Dpl7QLQBvcn5oEF4Nzu8mV.jpg
Pobierz