Ok, pograłem 4h i póki co sobie odpuszczam, ale mam pytanie do ludzi, którzy grali dłużej i już trochę ten świat pozwiedzali: czy tam się da cokolwiek robić? Bo z moich obserwacji wynika, że: - nie da się kupować żarcia na straganach - nie da się wejść/zapukać do sąsiadów - generalnie nie ma żadnych "miniaktywności" typu fryzjer, jakieś sklepy z ciuchami, dilerzy itp. - NPC nie mają nic do zaoferowania poza losowo wygenerowaną linijką tekstu - nie
@Goryptic: Jakby odjąć tego fryzjera to twoja wyliczanka pasowałaby do prawie że absolutnie każdego sandboxa, jeśli oczekiwałeś że będzie można wchodzić sobie do sąsiadów i z przypadkowymi npcami będziesz mógł prowadzić długie konwersację, czy podnosić wszystkie obiekty, to znaczy że twoje oczekiwania były zupełnie nierealne i niemożliwe do zrealizowania. Żywotność świata nie stoi na poziomie GTA ale nadal jest przyzwoita, na mapie jest co robić bo praktycznie na każdym kroku
- nie da się kupować żarcia na straganach
- nie da się wejść/zapukać do sąsiadów
- generalnie nie ma żadnych "miniaktywności" typu fryzjer, jakieś sklepy z ciuchami, dilerzy itp.
- NPC nie mają nic do zaoferowania poza losowo wygenerowaną linijką tekstu
- nie