Mam pytanie bo mnie to męczy. Jak mam wypadek samochodowy z winy innego kierowcy to:
1. spisuje oświadczenie.
2. Sciągam auto lawetą, płacę kierowcy 150 zł biorę kwit.
3. Dzwonię, do ubezpieczalni, że chcę auto zastępcze od jutra takie i takie.
4. Przyjeżdża rzeczoznawca, mówię mu panie podłóżnice, lakier, lusterko - tak żeby szkoda była na jak najwięcej hajsu.
5. Odbieram samochód i zaczynam nim jeździc jak swoim.
1. spisuje oświadczenie.
2. Sciągam auto lawetą, płacę kierowcy 150 zł biorę kwit.
3. Dzwonię, do ubezpieczalni, że chcę auto zastępcze od jutra takie i takie.
4. Przyjeżdża rzeczoznawca, mówię mu panie podłóżnice, lakier, lusterko - tak żeby szkoda była na jak najwięcej hajsu.
5. Odbieram samochód i zaczynam nim jeździc jak swoim.









#pdk #heheszki #suchar