Słuchajcie, czy ja zwariowałem, czy ktoś mnie śledzi i robi się już przerażająco?
Od kilku tygodni dzieją się wokół mnie dziwne rzeczy, które zaczynają mnie naprawdę niepokoić. Zaczęło się niewinnie, ale stopniowo staje się to coraz bardziej surrealistyczne.
Pierwsza sytuacja: wracam do samochodu zaparkowanego pod siłownią i widzę na brudnej masce… narysowaną owieczkę. Myślałem, że to jakiś dzieciak albo przypadek, zapomniałbym o tym, gdyby nie kolejna rzecz.
@amozetoostatniraz: człowiek robi cokolwiek aby nie myśleć bo myśl zła i powoduje złe mysli i życie traci sens. Człowiek musieć robić bo inaczej człowiek smutny. Ludzie to npce i nie rozumieją, że to co robią nie ma sensu bo są zbyt głupi. Człowiek nie rózni się niczym od karalucha, istnieje po to żeby przestać istnieć, nie jest potrzebny i to co robi nie ma znaczenia.
Witam, po krótce, mieszkam w mieście ok. 100k mieszkańców, od małego nie byłem może "rozpieszczony", ale też nie z-----------m aby rodzicom pomagać, pomimo tego, że od zawsze mieszkamy dość ubogo, mamy dom jednorodzinny na kredyt, ale nie mieliśmy nigdy pieniędzy na tyle, by pojechać na wakacje do innego kraju, czy chodzić co drugi dzień do restauracji. W tamtym roku zakończyłem swoją edukację w technikum z niezdanymi egzaminami zawodowymi(technik-informatyk), zajawkę na te branże