Dzisiaj był mój pierwszy dzień na mojej pierwszej w życiu umowie o pracę (wcześniej śmieciówki/kontrakty). Wstałam rano i poczułam, że trochę brzuch mnie boli, ale myślę sobie stres. No więc siedzę w pracy i nagle koło południa jak mi się niedobrze zrobiło, to ledwo zdążyłam do łazienki dobiec. Dziewczyny z sąsiednich biurek się tak przejęły, że postanowiły po lekarza zadzwonić (firma ma wykupiony jakiśtam pakiet medyczny). Panowie przyjechali, zmierzyli mi ciśnienie, wypytali

megan_

































