Stoję na przystanku i patrzę, na tych samych ludzi, którzy boją się zarazić, bo umrą, więc chodzą w maseczkach podciągniętych pod oczy, którzy jednocześnie wchodzą autom pod koła, bo on przejść musi, a przejście 50 metrów dalej jest za daleko. #koronawirus #przemyslenia
Dlaczego nie chce się zaszczepić? Rząd wcale mi nie dał powodu przez ostatnie 1,5 roku, żebym mu nie ufał w kwestii mojego bezpieczeństwa i zdrowia. Propagandowe hasła "chroń siebie i innych", mające na celu zrzucić odpowiedzialność na społeczeństwo za zaistniałą teraz sytuację. Próba dzielenia ludzi na lepszych (zaszczepionych) i gorszych (niezaszczepionych). To przypadkiem nie jest oznaka braku tolerancji wobec drugiej osoby? Już nieaktualne są hasła z plakatów, które tak dumnie powiewały na
Dziwimy się podejściem pracodawców, ale jak ma być normalnie? W moim #januszex można było wziąć nadgodziny 1, lub 3 maja i... znaleźli się chętni. A później płacz, że w wielką sobotę, czy 2 maja trzeba przyjść do pracy.
@OsamaPepe: Niestety. U mnie w miejscowości przepracowałem wszędzie gdzie się nadaje umiejętnościami. Ogólnie to martwy punkt w województwie i żadnych takich stref z zakładami nie ma i muszę dojeżdżać busem pracowniczym. Wiem, że z boku wydaje się to dziwne. Ale będąc na moim miejscu z brakiem perspektyw lepsze to niż wiszenie w urzędzie pracy.
Dziwne, że jak się zamykało znowu kraj, to nikt nie patrzył na statystykę z województw, tylko zamknięto wszystko z dnia na dzień, koniec i kropka. Ale jeśli już otwieramy, to moi mili musimy studzić entuzjazm, bo będziemy otwierać tam gdzie jest niski poziom zarażeń. Jak nie chciało się żyć, to teraz nie chce w ogóle się żyć. Nie ma perspektyw na żaden ratunek. Już do końca Naszych żyć będziemy tak traktowani. Jeśli
@Czarny-rycerz_40k: Jakkolwiek dziwnie to zabrzmi, to był jednak początek i większość ludzi jednak się srała. Teraz jesteśmy w zupełnie innym czasie, więcej ludzi ma już tą "świadomość" o co chodzi, a oni dalej mają nas za dzieci którym można powiedzieć wszystko i one mają tak zrobić, bo dostaną klapsa.
Zaryzukuję. Moim zdaniem team x to już bardziej rodzina niż taka ekipa. Ekipa to krzychu siedzący sam z majkiem, mrożon obrażający się na wszystkich i traktujący psa jak przedmiot, wersow odczepiona od wszystkiego tylko ze swoją firmą, roksa z melepetem, menelica czasem z nowciaxem, odrębnie patec. Gdzie jest " rodzina" ? Każdy robi swoje. :( #friz
@jujuoo: Żaden twór, który żyje ze sobą dla pieniędzy nie będzie rodziną. Po prostu mając po 20 kilka lat nie da się już siebie okłamywać, że mieszkanie razem jest takie fajne. Oni nawet jeśli mają ze sobą problem, to nie mogą się porządnie pokłócić ze sobą. Wszystko musi się kiedyś skończyć.
A My Panowie, jak tam? Chłop sparaliżowany, przykuty do wózka, znalazł dziewczynę, lub może ona go. Ale nieważne, widać, że jest szczęśliwy, że ktoś i on sam kogoś kocha. Ja mogę najwyżej zabawić pisaniem jakąś hipergamistyczną bestie na Tinderze, żeby mnie kolejna wykorzystała. Takie życie. #przegryw
Mam pytanie do #rozowepaski czy #niebieskiepaski też Was tak wystawiają na spotkania? To nie jest na mój łeb kompletnie. Jak się chcesz spotkać z gościem, to nie jedziesz tego samego dnia do rodziców i później "oj, sorry, trochę dłużej mi się zejdzie". Lub może inaczej, jak jedziesz do rodziców, to nie umawiaj się z nikim tego dnia. Obustronny szacunek, takie pojęcie niezrozumiałe przez tak wielu. #przegryw
Kiedyś umówiłem się z trzema dziewczynami na ten sam film, tylko w innych dniach. Jednej się przypomniało że ustawiła się z koleżanką na picie w nowootwartym pubie :p Dwie pozostałę też jakieś wymówki wymyśliły ( ͡°͜ʖ͡°)
Czasami myślę że jak uda się jakiejś dojść do trzeciej randki, to od razu się żenie ( ͡°͜ʖ͡°) No
@77023: No właśnie mi się tak wydaje, że może w sklepie z kasami samoobsługowymi. Raczej nikt nie patrzy co kupujesz, a gdzieś pomiędzy można przemycić.
@pan_nikt_x0: Wiesz gdzie leży problem? Że nikt nie wchodzi w czyjeś w życie, czy nie daje o to #!$%@?. Tylko dziwne jest dla mnie podejście, pierw dawania dupy, a później, gdy jednak nic z tego nie ma, to szukanie chłopaka.
@sebek1987: Dlaczego mnie atakujesz, gdzie słowa o tym nie napisałem w poście, ani w rozmowie. Ja pokazuje tylko myślenie pewnego segmentu dziewczyn w tym kraju. Pierw ruchanie się, a później szukanie stabilizacji u chłopaka, który ma zaakceptować wszystkie jej przygody, bo inaczej sprawi, że ona nie będzie się czuła "wolną kobietą".
Czy ich naprawdę już do końca powaliło?? Dla mnie spoko, ale ja mam przed oczami te małe dzieciaczki które to oglądają, a tam co drugie pytanie jest o seksie.. Brakowało jednie "Marta czy lubisz anal?".."Kasia bierzesz z dupy do ust".."Patec ile penisów najwięcej na raz miałeś w ustach".
Na poniedziałek umówiłem się z dziewczyną na seks, jest zainteresowana FWB. Ale ja czuję, że nie chce. To łatwo jest zapytać, czy jest zainteresowana, ale później mam już za dużo myśli i odpuszczam. To samo z wizytami u div. Najbardziej emocjonował mnie moment wybierania oferty i dzwonienia, niż późniejsze samo spotkanie. Z drugiej strony wiem, że będąc w takiej relacji mógłbym spokojniej szukać dziewczyny, bo patrzyłbym na nią inaczej i nie dążył
#koronawirus #przemyslenia