#hotelparadise Marcel wiecznie, no k---a przy każdej wypowiedzi tego sezonu używał tej nieśmiesznej ironii i “luzu”. taki typ co nie potrafi jednego szczerego słowa wydobyć z siebie. Już bym go dawno wyjaśnił, nawet zabujana domi wreszcie nie wytrzymała. Zaniosła go w ramionach do finału a ten nawet pół milego zdania w najważniejszym momencie nie wydusi z siebie.
potatojuice



















