Szanowne Mireczki, u narzeczonej w pracy miała miejsce "premia" świąteczna. "Premia" dlatego, że dostały ją tylko osoby, które nie wzięły ani jednego dnia L4 w tym roku. Wygląda na to że prezesik janush przeliczył sobie słupki w excelu i bardziej opłaca mu się sypnąć desperatowi z 40-sto stopniową gorączką jednorazówkę niż płacić nadgodziny za zastępstwo... Jebla idzie dostać na tym rodzimym rynku pracy. Orientuje się ktoś czy taka akcja "premiowania" jest zgodna
@nairoht: Dlatego że prawdopodobnie zdecydowana większość pracodawców decydujących sie na te premie nie stosuje tego jako sposobu nagradzania. Zamiast tego minimalizują sobie wydatki kosztem zdrowia pracownika. Nie wiem, u mnie w pracy premie dostaje się za wyniki bez względu czy było się 3 dni na L4 czy nie, może dlatego wydaje się to dla mnie jako januszowe wynaturzenie. Poza tym po to płaci się składki, żeby móc wyleżeć przez kilka dni
Uj mnie strzela jak na to patrzę. Wróciłem z UK do PL ze dwa lata temu i jedną z rzeczy, których nie mogę zdzierżyć jest wszechmoc i bezkarność Kościoła Katolickiego w Polsce. Gdy mówiłem, że u nas w państwowym szpitalu zatrudniony na etat jest katolicki szaman religijny, a w...
W ostatnich dniach powraca do nas jak bumerang prognoza sezonowa mówiąca o mającej nas niby czekać „zimie 30-lecia”. Tym razem informacje o tym, że takowa ma nastąpić podaje portal „Na Temat”. Czytamy tam na przykład o „prognozie brytyjskich meteorologów”.
Dziesiątki click-baitowych nagłówków o zimie trzydziestolecia, a w tych artykułach piszą o mrozach o temperaturze NAWET -20 stopni Celsjusza :O przecież to jest normalna temperatura w zimie
Jak dla mnie jest to szlacheckie i bohaterskie.
#pytanie #zwiazek #logikarozowychpaskow #rozowepaski
Waszym zdaniem