Denerwujące są reakcje niektórych samorządowców, że oni nic nie wiedzieli, o tym, że może być jakaś powódź. To ja nie mieszkając na Dolnym Śląsku wiedziałem od zeszłej środy wiedziałem, że może być nieciekawie. Rozumiem niezadowolenie z zachowania władzy centralnej, ale to oni powinni, zabiegając o bezpieczeństwo swoich mieszkańców, sami też się bardziej zorganizować. Próbować podjąć pewne kroki, żeby zainteresować swoją sytuacją innych. Tym bardziej, że z różnych mediów docierały komunikaty o zagrożeniu.

nith









