@Senior_Mordino: W pewnym sensie masz rację, odnosi się to do naszej rodziny, a szczególnie rodziców. Zauważ tylko, że nie nakłaniają oni nas do żadnego ryzyka, a raczej do pewnych utartych schematów - tak będzie bezpieczniej, nie będziesz wytykany palcami i gdzieś tam w głowie mają to, że znajomi też nie będą się do niczego przyczepiać.
@tracheotomia: @Talluviel: Oczywiście, że się boją/ nie wyobrażają sobie innego życia, ale dlaczego? Bo boją się reakcji innych. Jeśli wiemy, że nikt nas nie obserwuje i nie będzie oceniał to robimy różne rzeczy. A dlaczego inni reagują tak a nie inaczej? Odpowiedź we wpisie. Powielanie schematów i działanie według jakiegoś algorytmu jest bardzo wygodne. Mało kto potrafi wyjść ze swojej strefy komfortu.
@hyperparadise: nie mogę się do końca z Tobą zgodzić. Istnieje wiele sytuacji, w których mamy wpływ na to co ktoś o nas pomyśli, ale czy zawsze warto starać się na siłę?
@korthaz: W jakiś tam sposób obchodzą mnie ludzie(jako grupa), którzy mają podobne problemy jakie ja miałem niedawno. Nie obchodzi mnie jak się ubierają czy co studiują, chyba że poznam ich bliżej - wtedy w naturalny sposób ich życie interesuje mnie bardziej.
@bananznutella, @datmoor, @Dobry_Ziemniak, @dotted, @elcracktotal, @erysipelothrix, @FrauWolf, @fruktoza, @HoshiYamazaki, @hyperparadise