#anonimowemirkowyznania Cześć mireczki i mirabelki. Jest sprawa. Moja żona ma od dłuższego jakiegoś fioła na punkcie #goodlook do tego stopnia, że idąc na fitness, zwykłe bieganie na bieżni, potrafi siedzieć w łazience prawie godzinę...włosy, prostownica, oczy, full makeup...trochę mnie to śmieszy ale też zastanawia...:D sam co jakiś czas na fitness śmignę, też się odświeżę przed ale nie jakoś przesadnie... Co o tym myślicie? Szczerze mówiąc nigdy będąc na siłce,
W tę sobotę 21.05 zmarł mój tata w szpitalu T.Marciniaka we Wrocławiu. Niestety pechowo w sobotę! W weekend tylko klamki można całować, karty zgonu nie dostaniesz...niby jest już przygotowana, ale musi być do podpisu przez dyrektora szpitala i z tego tytułu musisz czekać do poniedziałku...bo weekend i nie ma sprawującego obowiązki oraz zastępcy i zastępcy zastępcy. Dziś o 10:40 przyjechałem odebrać kartę zgonu, oraz podpisać oświadczenie o odstąpieniu od sekcji