Dokładnie 31 lat temu, 17 kwietnia 1995 roku, Poniedziałek Wielkanocny. Ludzie śpią, korzystając z dodatkowego dnia wolnego. Jedni lokatorzy wstają wcześniej, inni nieco później. Niestety, część w związku ze świętami jest pod wpływem alkoholu. Ci nieliczni, którzy wstali wcześniej, poczuli w swoich mieszkaniach bardzo intensywną woń gazu. Jeden z mieszkańców przyznał w filmie dokumentalnym “Czarny serial” (prod. TVP S. A. w likwidacji), że zdziwiło go to, że woń gazu była silniejsza na
@thorgoth: Dzieckiem byłem tam mieszkając. Na parterze mieszkała moja koleżanka z klasy wraz z Rodzicami (w niedzielę wyjechali do Rodziny). Na drugim piętrze mieszkała Pani Grażyna do której chodziłem na lekcje gry na pianinie. Niestety wraz z Mężem zginęła w wybuchu ale ich Córka cudem ocalała.
Przecież to oczywistość, że ta "dziennikarka" to propagandystka opłacana przez Kreml i "wycieczka" sponsorowana przez FSB. Normalnego dziennikarza kacapy by do siebie nie wpuścili. Mało tego, żaden normalny dziennikarz nie pojechałby tam ryzykować że zostanie zakładnikiem i będzie gnił latami w pierdlu.
@Saturin: prawda? Zawsze jak słyszę, że Rosja jest biedna poza Moskwą i Petersburgiem, to uściślam, że poza kilkoma punktami w Moskwie i Petersburgu. 90% tych miast to jest bieda z nędzą, poziom majętności jak u nas gdzieś w powiatowym na ścianie wschodniej.
Byłem kiedyś z kolegą u koleżanki jego matki ze studiów – mieszkała może ze 200 metrów od
ASM-135 ASAT (Anti-Satellite Missile) to eksperymentalny amerykański pocisk zaprojektowany w latach 80. XX wieku do niszczenia satelitów na orbicie. Misja miała na celu zademonstrowanie możliwości USA w zakresie militarnej ochrony przestrzeni kosmicznej. W 1985 roku przeprowadzono test, podczas którego myśliwiec F-15 wystrzelił pocisk w kierunku satelity P78-1. Pocisk skutecznie trafił w cel na niskiej orbicie okołoziemskiej, co potwierdziło zdolności systemu. Projekt zakończono w późnych latach 80., ale pozostaje istotnym przykładem rozwijania technologii
@Pierdyliard Najbardziej podziwiam to że przy tych różnicach prędkości między celem a rakietą to wciąż jest możlwie trafienie i hard-kill. I to nie jest problem rzędu trafić do samolotu lecącego względem rakiety może 2k km/h, ale kilkukrotność tego. Ułatwieniem jest natomiast to, że satelity nie robią uników - tu wczesny unik o kilka cm, w zasadzie zablokowałby możliwość przechwycenia, bo różnica prędkości byłaby zbyt duża.
źródło: Gdansk-wojska-polskiego-39-05
PobierzOczywiście stara baba klasycznie poszła dokarmiać kotki XD