Witam wszystkich. Prowadzę na terenie Polski jednoosobową działalność gospodarczą i chciałabym przeprowadzić się do Niemiec albo do Szwajcarii jednocześnie móc przenieść swoją JDG na teren Niemiec lub Szwajcarii (branża IT).
Niestety wiem jakie są jaja związane z meldunkiem w Niemczech. Niestety nikt nie wynajmie mi mieszkania w DE nie mając zatrudnienia w DE. Kij z tym,że zarabiam ogromne kwoty z swojej JDG ale niestety niemiecki właściciel nie uzna tych dochodów bo "nie są niemieckie".
Mój miły sąsiad mieszka ze swoim ojcem. Mają 3 auta. Oczywiście, miejsc parkingowych jest pod blokiem tyle co kot napłakał. Wszyscy parkują przodem do bloku, pod skosem, żeby oszczędzić miejsce. A jaśnie Pan sąsiad, parkuje sobie równolegle do bloku (czyli trzema autami blokuje 5 miejsc) i jak wyjeżdża jednym autem, to drugie auto przepycha, tak żeby prawie nie dało się tam wcisnąć. Kilka razy stanąłem tam gdzie on, pod skosem - wycieraczki
@Cymerek: Przepisy kodeksu drogowego stosuje się również na drogach wewnętrznych, ale jedynie w zakresie koniecznym dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa osób. Moim zdaniem jazda po chodniku do takich się zalicza. Ty możesz uważać inaczej, ale co na to policja ? ;)
Oto Chrupka, jest z nami już prawie 2 miesiące. Jak do nas trafiła to był obraz nieszczęścia i rozpaczy (zdj w komentarzu) Ma dwa lata około, w schronisku powiedzieli ze został uratowana z Podlasia z jakieś farmy reprodukcyjnej, pełna traum, i boi się nawet wiatru. Wrogami numer jeden pozostają, dzieci, rowery, mężczyźni i wszelkie przedmioty przypominające kije. Spacery to zło konieczne, najlepiej jest na kanapie blisko swoich ludzi. Czeka@nas długa droga, ale
Jak s--------c samochód? Na przykład wyprodukować gowno pod nazwą Auris. Deskę rozdzielczą projektowa jakiś pijak. Zegary w otoczkach jak słoiki, nieproporcjonalne nawiewy, czarny plastik smutny jak na pogrzebie. Ale to wszystko ciul. Głośno! Tył Aurisa w kombiku jest jakby kompletnie niewyciszony albo coś tam hałasuje. W ogóle głośność Aurisa to jakaś porażka , wycie powyżej 70 km/h . No i to j----e zawieszenie, na którym nie da się jechać. Nie chodzi o to że
Mirki. Moja żona kupuje nowe auto - Toyotę Aygo. 22 XII dealer dzwonił że przyjechała do Polski na cło. Dziś mija 2 tygodnie a on nie wie kiedy auto przyjedzie do Poznania. Wyczuwam, że coś się po drodze stało z autem i go naprawiają. (Z granicy do Poznania raczej nie jedzie się ponad 2 tyg)
Jak sprawdzić czy auto nie miało przygód? Co jeśli miało?
Prowadzę na terenie Polski jednoosobową działalność gospodarczą i chciałabym przeprowadzić się do Niemiec albo do Szwajcarii jednocześnie móc przenieść swoją JDG na teren Niemiec lub Szwajcarii (branża IT).
Niestety wiem jakie są jaja związane z meldunkiem w Niemczech. Niestety nikt nie wynajmie mi mieszkania w DE nie mając zatrudnienia w DE. Kij z tym,że zarabiam ogromne kwoty z swojej JDG ale niestety niemiecki właściciel nie uzna tych dochodów bo "nie są niemieckie".
W