Hej, poszukiwani świadkowie wypadku dwóch rowerzystów do którego doszło 24.08.2020 roku w godz. około 14.30-15.00. Wypadek miał miejsce na Bulwarach nad Wisłą w Warszawie, a dokładniej na Bulwarze Karskiego na ścieżce rowerowej przy Green Caffe Nero. Lokalizacja uliczna: Wybrzeże Gdańskie na wysokości ulicy Boleść. Jeżeli ktoś coś widział, to bardzo prosimy o kontakt 697 957 947.
W grę wchodzą tysiące złotych z naszej kieszeni, a mama i tak już ma osłabiony zmysł smaku w powikłaniach
@EliotAlderson: Nagrania z kamer, zgodnie z oczekiwaniami, zostały po tym czasie już zarchiwizowane (czyt: usunięte). Jeśli nie jest za późno na odpowiedź do Twojego komentarza (trochę zapomniane przeze mnie konto), to rozwiń proszę, co masz na myśli? Mogę poprosić tatę aby podjechał. Sprawa sądowa jest w toku.
Hej, #heheszki i #humorobrazkowy, szukam jednego obrazka, w którym następuje wymiana SMSów. Zaczyna się od wysłanego zdjęcia z buteleczką z lekami i watą w środku i łyżką waty obok, z załączonym pytaniem w stylu "Jak to przyjmować, jakoś nasączyć wodą mogę?" i odpowiedź "Proszę wyjąć watę i brać lek zgodnie z dawką", na co pierwsza osoba odpisuje "A to wczoraj zjadłem watę xD"... widziałem to gdzieś na
No i po binge-seansie #strangerthings. Trochę z opóźnieniem, ale były inne obowiązki ( ͡°͜ʖ͡°) Jebitny emocjonalny rollercoaster i słodkogorzkie zakończenie. Dreszcze przez cały sezon co 10 minut, ale nie tak bardzo jak przy liście. Ten list. Nic tak mnie teraz nie trzyma przy życiu jak te cholerne 3 cale. Jeszcze gdzieś w głowie błąka się z głuchym echem "всё по-честному", a
@mlody_dzik właśnie jak na netflixa to dopiero pod koniec w scenie w domku doszło do mnie ze Nancy miała pokazać siłę kobiet, może nawet nie mieli takiego pomysły bo nie było nachalne była zwykła naturalna, nie powtarzała "jestem kobietą i jesteśmy silny" jej zmiana z reporterki na babkę latająca z strzelba była lekka a wygląd rozczorachranych włosów lekko mokrych przypominał mi kobietę z obcego, no i też w tym sezonie wszyscy
@Mietla05: Przypomniało mi się, a propos "jestem kobietą i jesteśmy silne", że jeszcze gdzieś czytałem, jak to co poniektórzy zwrócili uwagę na scenę, gdzie Max pokazuje El komiks Wonder Woman, że El nie wie, kto to jest, i zinterpretowali to tak, że emancypacja kobiet hurr durr, że nie mówi się o kobietach sukcesu hurr durr... a El nie wie nawet, jak się nazywają końcówki sznurówek ( ͡°͜ʖ
Ostatnie parę godzin pracy nad magisterką, aby móc oddać wreszcie niepełne 2 rozdziały jutro rano promotor do rąk własnych, które - jeśli uzna, że niepełne 2 rozdziały wystarczą objętościowo i merytorycznie - dadzą mi możliwość obrony w grudniu i pracę nad kolejnym rozdziałem do może jakiegoś listopada, na co liczę. W przeciwnym razie powtórka roku, czyli rezygnuję na zawsze ze studiów, bo nie chce mi się. I tak dała mi promotor parę
@noorey: Widzę, mamy bardzo podobne spojrzenie na ten temat. Ale tak jest, z perspektywy czasu, bez tego przymusu \bo termin goni/, jakoś wydaje się to bardziej osiągalne. :) A i tak niewiele zmienia w życiu, jeśli do drogi, którą się chce obrać, prowadzi potwierdzenie umiejętności, a nie świstek z mgr na czole.
No dopsz, przekonałaś mnie, zobaczę, co dam radę wykrzesać. Jak tylko skończę edytować stukturę aneksu. Życzę weny na
Czy ktoś into #komputery w #warszawa ma do odsprzedania po dobrej cenie procek o sockecie AM3? Conajmniej 4-rdzeniowy, do płyty GA-770TA-UD3. Obecnie jest zamontowany #amd Phenom ii x2 550 i nie wyrabia z najprostszą czynnością, jaką jest przechwytywanie obrazu przez HDMI w formacie mp4 i laguje strasznie nagranie. Nie chcę się bawić w odblokowywanie rdzeni, bo się na tym nie znam, więc chyba tylko upgrade sprzętu
Jest taka muzyka, która zawsze będzie coś znaczyła. W jednym z poprzednich postów była to muzyka związana z pracą i radzeniem sobie z walką o lepsze samopoczucie. Dziś jest to muzyka, które pozwala wprowadzić się w stan, który przez wiele lat uznawany był za chorobę, a wręcz opętanie przez diabła - nostalgię.
Jest taki utwór, którego jak słucham, a słucham już od może dwóch lat, to włącza mi się nostalgia za sobą
Dziwne uczucie. Leżę sobie w pracy, jestem tu sam, jak to wieczorna zmiana, oparty głową o oparcie kanapy, i wpatruję się w światła, których nigdy tu nie zapalałem. Kątem oka dostrzegam, jak tu i ówdzie miga mi jarzeniówka, tak jak zawsze, odkąd pamiętam, migała. W tle leci muzyka, którą poznałem i której słuchałem na YouTube w tym właśnie biurze przeszło 10 miesięcy temu, gdy psychicznie tu nie wyrabiałem, marząc jedynie o sile,
@mlody_dzik czekam na kontynuację :) To niesamowite jak niektóre miejsca potrafią się dla nas zmienić na przestrzeni czasu. Na początku obce, potem stają się bliskie, co tylko utrudnia na końcu ich opuszczenie.
@Limonkova Miejmy nadzieję. Najgorsze są te właśnie małe i duże przywiązania, które biorą się z przyzwyczajenia. Nic w życiu nie znaczą, są tylko jedną z wielu podrzędnych możliwości, scenariusz na stół rzucony, nie czytany, wzięty ot tak, a trzymamy się ich, jakby były centrum tego wszystkiego, bo się zdarzyły i ich nie zmieniliśmy...
Czasem lubię pisać, oddać się nostalgii, pośmiać z memów i pograć w gry. A czasem nie. Tak jak wszyscy właściwie.
Lokalizacja uliczna: Wybrzeże Gdańskie na wysokości ulicy Boleść.
Jeżeli ktoś coś widział, to bardzo prosimy o kontakt 697 957 947.
W grę wchodzą tysiące złotych z naszej kieszeni, a mama i tak już ma osłabiony zmysł smaku w powikłaniach
@megastulejka: Mirku obyś nigdy nie musiał sprawdzać jakości nagrań z tych kamer