Wczoraj jechałam przez remontowaną drogę. Ruch wahadłowy kierowany światłami. Stanęłam na czerwonym po czym wyprzedziło mnie z pięć samochodów wjeżdżając w tą jednokierunkową, bo jak akurat nic nie jedzie to po co stać. Zaniepokoiło mnie to bo jak wjeżdżam na ten odcinek z drugiej strony to pruję pewnie do przodu bo jak ja mam zielone to się #!$%@? nikogo z naprzeciwka nie spodziewam.
Byłyśmy dziś z siostrą na bazarach. I tak sobie łazimy, jesteśmy na "dziale" rumunów (wlazłyśmy po rajstopy). No i patrzę, całkiem fajną sukienkę jakaś dziewczyna przymierza. Podsłuchałam że cena 25 zł. No i tak stoję, patrzę na nią i sprzedawczyni-cyganka zauważywszy to moje zainteresowanie mówi do mnie charakterystyczne, podobne do wołania na kury czy inne ptaki "chodźchodźchoź". No cóż, i tak miałam kupić, oddałam przebywającej w bezpiecznej odległości siostrze torebkę i poszłam
Właśnie mój miernik #rakcontent wywaliło ze skali. Rozmowa z koleżanką (lvl 23) o facetach:
K: jeszcze nie spotkałam faceta, który sprostałby moim oczekiwaniom. JA: jakie masz oczekiwania? K: [tu lista zaczynająca się od "wysoki i przystojny brunet o śniadej karnacji" przez "troskliwy, uległy i wybaczający" aż po "bogaty, z fajnym samochodem"] JA: a co oferujesz w zamian? K: siebie, to powinna być dla niego największa nagroda
cóżżż... żaden różowy, ile i jakich wymagań by nie miał, przynajmniej nie ogranicza się tylko do wymagań odnośnie kształtu i wielkości narządów płciowych.
Nie wierzę co się #!$%@?ło... Idę do kibelka na poranne posiedzenie, aż tu nagle słyszę pukanie do drzwi. Myślę, trudno. Może listonosz, zostawi awizo to żona odbierze po pracy. Taki #!$%@?. Zajrzałem do skrzynki a tam pismo z ZUSu, że była kontrola, nikogo nie zastali i proszą o wyjaśnienie sytuacji. Jestem na chorobowym na zapalenie płuc, pierwsze zwolnienie od 2 lat, niesymulowane. Pytanie co im odpisac? Że srałem i nie mogłem otworzyć???
Pewnie "źle oznakowane" (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
P.S. to było bardzo dobrze oznakowane czerwone.