@clrshck: Tak, większość zdrowych ludzi(nie pracoholicy) po pracy nie pracuje. Klient zgłosił reklamacje z miesiąc temu jakby był błąd po stronie xtb to został na pewno załatany, a nie trafi taka informacja do ogółu. Zanim wypuści się komunikat do ogółu to trzeba go opracować i przeanalizować i potem szereg osób musi go też zatwierdzić, żeby potem nie było akcji że na xtb handluje się obligacjami, tak jak op to robił,
@clrshck: W jakich sytuacja ? Że na stronie z śmiesznymi obrazkami jakaś zielonka napisała że ja okradli miesiąc wcześniej o czym zgłosił xtb. Jeżeli była jakaś luka w xtb to ja naprawili do tej pory. Przez ten weekend nie mieli nic więcej do roboty oprócz obserwacji jak zachowa się opinią publiczną i dostosować pod to post na socjal mediach.
Loguję się na XTB żeby sobie dokupić tanio akcje #meczennicyxtb a tu ZONK konto puste. Dopiero jak przypomniałem sobie że wszystko p-------------m na lewarze poczułem ulgę bo przez chwilę bałem się że mnie okradli.
Pare dni temu na rynek UE wchodzi nowy broker. I nagle na tagu zaczyna się nagonka na xtb wraz z obszernym wpisem mirka o utracie siana. Owy mirek nie używał 2FA bo mu pop up nie wyskoczył że ta opcja jest już dostępna XDDD
Trzymasz prawie ćwierć bańki u brokera i przez rok czasu nie chce ci się sprawdzić bierzących aktualizacji w aplikacji.
@msr99: w znalezisku op wrzucał plik z tranzakcjami i cała akcja trwała okolo 5h a nie sekundy. Nie zdziwię się jak wyjdzie że op popił, albo pisał swojego bota do handlowania i sam hajs przewalił.
Czy dobrze rozumiem, że jeżeli dla przykładu Ex-dividend date to Wtorek, to aby otrzymać dywidendę, mogę kupić akcje w Poniedziałek pod koniec sesji i sprzedać akcje na samym początku sesji we Wtorek?
Czyli żeby załapać się na dywidendę wystarczy, że będę trzymał akcje jakieś kilka minut?
Czy może coś pójść nie tak jeżeli mam zamiar tak się załapywać na dywidendy?
Dywidendy to jest jakiś relikt przeszłości, czy skąd sie bierze ich fenomen? Pytam poważnie bo widze te nagłówki o tym ile to procent dywidendy wyplaci firma X, może 6% albo i 7%, tak jakby to miało jakiekolwiek znaczenie i nie czaje totalnie. Może kiedyś dużo ciężej było sprzedać samemu akcje, stąd dywidenda była takim wow¯\(ツ)/¯ #gielda
@Jestem_robotem123: Spółki bez dywidendy to po prostu spekulacja. Kupujesz procent firmy licząc, że za jakiś czas ktoś kupi od ciebie drożej. Dywidenda zapewnia ci, że po jakimś czasie zainwestowane pieniądze zwracą, jeżeli nie było by chętnych na kupno akcji.
@Jestem_robotem123: Tak masz rację. Jednak sie tym nie przejmujesz, bo interesuje cię 5-10 lat. Dajmy taki przykład wchodzisz w spółkę o cenie akcji 10 zł. Dywidenda w pierwszym roku 10 procent czyli złotówka. Więc po odcieciu masz 9 zł. Załóżmy że nie ma popytu, nikt nie chce odkupić, więc kurs się nie rusza. Za rok firma w sumie się nie rozwinęła, więc znowu dywidenda 1zl, ale w tym wypadku bd
#gielda