@niecodziennyszczon: Dlatego głosowałem na Zandberga, przynajmniej chce coś zdziałać i łatwo się nie sprzedaje za stołek. Nie zmienia też poglądów co tydzień, zależnie od tego jak wiatr zawieje, będzie przynajmniej wiadomo, czego sie po nim spodziewać.
"Deweloperzy zaczynają odczuwać skutki (...) rosnącej transparentności cen. (...) rosnąca presja na przejrzystość cen i coraz bardziej świadomi klienci pokazują, że rynek mieszkaniowy przestaje być miejscem, gdzie deweloper dyktuje warunki" - czyli chlip chlip, przez normalne warunki rynkowe ledwo pociągną.
Przecież oni powinni beknąć za to, co robili - nie miało to nic wspólnego z etyką, to był jakiś rodzaj zmowy cenowej
@dwa-bulki-kielbasa: Posłowie mogą się już bać, że jak tylko odpalą coś w stylu BK2%, to będzie "żegnajcie stołki, adios!" za dwa lata. Mieli już czas zauważyć, że problem jest taki dość gorący.
@jacekparowka: Nic innego nie twierdzę. Tylko informuję, że dopłaty do kredytów dalej są w grze, nie tak łatwo obecnemu rządowi z nich zrezygnować. Nie zauważyłem że ta informacja jest już niżej.