@Tyraxor: Poniekąd właśnie w--------e ludzie miałem na myśli xD
Jeżeli dyskutujesz o czymś z osobą zdecydowanie lepiej zaznajomioną z dziedziną, najlepiej dyskusję uprościć lub zmienić je zasady. Sceptycyzm wydaje mi się bardzo zmyślnym wytrychem pozornie wyrównującym poziom wiedzy miedzy ludźmi o drastycznie różnym poziomie kompetencji. Fundamentalnie uniemożliwia budowanie argumentu. Wydaje mi się że przypomina taktykę w szachach polegającą na braniu wszystkich możliwych wymian. Pozostawia dużo mniej miejsca na skill expression
@Al-3_x: Na koniec poglądy Schopenhauera rozeszły się zupełnie z kantyzmem, Schopenhauer będący pod silnym wpływem buddyzmu, doszedł do wniosku, że wbrew Kantowiludzie mają bezpośredni dostęp do jednego rodzaju bytu rzeczywistego – mianowicie do własnego wnętrza. Nie chodziło mu jednak o umysł jako całość w sensie Kartezjusza, lecz do najbardziej pierwotnych odczuć i emocji. Zdaniem Schopenhauera każdy ma bezpośredni dostęp do poczucia własnej woli, czyli przemożnej chęci dążenia w określonym
@Al-3_x: wiem wiem, poruszam się rucham skoczka. z tą krytyką sceptycyzmu chodzi w skrócie o dostępne każdemu poczucie woli? bardzo mało formalny ten schopenhauer się wydaje, bardziej mędrzec nauczający z góry niż filozof.
@niochland: Narzeczony mojej siostry: 32 lata, mieszka u bogatych starych. Z wykształcenia informatyk, z zawodu szef kuchni. Ma fajną furę, w c--j forsy na wycieczki po polsce i niezłe ciuchy. Nie jest zainteresowany wyprowadzaniem się, przynajmniej dopóki nie wezmą ślubu. Z rodzicami ma fajną relację.
Mam już chyba przeorany mózg życiem albo narkotykami ewentualnie tym i tym, chociaż niby nic nie ćpałem o 3 tygodni.
Wczoraj jechałem całą drogę w autobusie z wyciszoną muzyką bo się boje że ludzie usłyszą co słucham, miałem wrażenie że koleś się który na mnie patrzy to kryminalny, inny koleś który się na mnie patrzał że mi zaraz w-------i jak wysiądę. Jeszcze idąc sobie chodnikiem do domu zauważyłem jak podjeżdża do przejścia dla pieszych diler który mnie ścigał aż mi nogi zmiękły wtedy.
Nie mogłem przestać o tym myśleć, do tego jeszcze sam się nakręcam. Nawet jak chciałbym odreagować sobie jakimiś piwerkiem to się boje że skończy się to urwanym filmem i znowu coś o--------ę.
@Krysztal: paranoidalne zaburzenie osobowości, na starość wjedzie fasccynacja chemitrails, teorią płaskiej ziemi i medycyną alternatywną. to życie w ciągłym napięciu, ale k---a przynajmniej zawsze ciekawe. Uważaj, za tobą!!!
Na wszystkie moje anime, które mam obejrzane, poświęciłem ponad 2 miesiące, gdybym oczywiście oglądał 24/h. To daje około 1500 godzin oglądania samego anime. Mógłbym ten czas wykorzystać na naukę angielskiego, czy też naukę programowania. Myślę, że w 1500 godzin nauczył bym się i tego i tego. No ale teraz przynajmniej wiem co to znaczy arigato oraz, że w Japonii kichnięcie oznacza, że ktoś kogoś wspomina (w Polsce czkawka). Dziękuje pan chińskie bajki
Niejaki Roman Praszyński porozmawiał dla Vivy z Anną Marią Sieklucką, odtwórczynią głównej roli w "365 dniach", adaptacji książki Blanki Lipińskiej.
Przeprowadziłem w swoim życiu łącznie ponad setkę wywiadów i chyba nigdy mi się nie zdarzyło, żeby mój rozmówca lub rozmówczyni miała minę jak "Side Eyeing Chloe" z poniższego mema. A taką minę miała pewnie Sieklucka podczas rozmowy z Praszyńskim, czemu trudno się dziwić.
@pancerna_piesc_dzieciatka_jezus: 3 razy musiałem to czytać żeby ogarnąć że ten gościu jest nieco zjebem. wgl mam wrażenie że gdzieś na poziomie komunikacju niewerbalnej musiałoby nieprzyjemnie, bo reakcje tej kobiety też są takie jakby na nią jak na g---o patrzył
@pancerna_piesc_dzieciatka_jezus: stworzył sobie wyobrażenie na jej temat i uporczywie starał się wprowadzić rozmowe na oczekiwane tory. wgl dziennikarstwo to zawód dla hien j------h. dziennikarstwo interwencyjne pokroju siekielskiego to kropla w morzu gówna
szanuje wszelkie akcje mające na celu akceptacje swojego ciała - w końcu nikt nie jest idealny i osoba z jakimiś niedoskonałościami nie ma się czego wstydzić(pomijając typowo zaniedbanie i inny syf) i nie ma co ślepo podążać za kreowanymi przez szeroko pojęte media i kulturę ideałami ale nic mnie tak nie bawi jak laski 8/10 wzwyż które wręcz muszą się postarać by na zdjęciu pokazać jakąś jedną fałdkę trąbiące o tym, że
@mariuszmaniek: trochę tru, trochę nie. w naszej kulturze kładzie się ogromny nacisk na prezentację kobiet, i nawet takie pierdoły są źródłem cierpienia dla niektórych czikit. z drugiej strony też się czasem uśmiechnę pod nosem jak widzę że laska w dupie ma walkę o akceptację ciała, tylko chce poszpanować
#filozofia
Jeżeli dyskutujesz o czymś z osobą zdecydowanie lepiej zaznajomioną z dziedziną, najlepiej dyskusję uprościć lub zmienić je zasady. Sceptycyzm wydaje mi się bardzo zmyślnym wytrychem pozornie wyrównującym poziom wiedzy miedzy ludźmi o drastycznie różnym poziomie kompetencji. Fundamentalnie uniemożliwia budowanie argumentu. Wydaje mi się że przypomina taktykę w szachach polegającą na braniu wszystkich możliwych wymian. Pozostawia dużo mniej miejsca na skill expression
Na koniec poglądy Schopenhauera rozeszły się zupełnie z kantyzmem, Schopenhauer będący pod silnym wpływem buddyzmu, doszedł do wniosku, że wbrew Kantowiludzie mają bezpośredni dostęp do jednego rodzaju bytu rzeczywistego – mianowicie do własnego wnętrza. Nie chodziło mu jednak o umysł jako całość w sensie Kartezjusza, lecz do najbardziej pierwotnych odczuć i emocji. Zdaniem Schopenhauera każdy ma bezpośredni dostęp do poczucia własnej woli, czyli przemożnej chęci dążenia w określonym